
Ropa amerykańskiej odmiany WTI zyskała ponad 1 proc. przebijając pułap 77 USD za baryłkę. Było to następstwem publikacji rządowych danych (EIA), które pokazały spadek zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych w zeszłym tygodniu o 3,58 mln baryłek. To więcej niż zakładała mediana prognoz (-3,2 mln), ale mniej niż tydzień wcześniej (-4,71 mln baryłek.). Obecne zapasy w USA są najniższe od września.
Tymczasem według prognoz Bloomberg NEF, ceny ropy będą odczuwać presję spadkową w 2022 r., ponieważ wzrost popytu jest wyprzedzany przez dodatkową podaż.