Atut do rąk niedźwiedzi dały przede wszystkim dane z Chin i Japonii, wzmagające obawy o mocne spowolnienie w światowej gospodarce.
Mało optymistyczne okazały się też odczyty z amerykańskiego rynku. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych co prawda spadła o 3 tys. jednak analitycy liczyli na lepszy rezultat. Z koeli wskaźnik PMI dla przemysły na poziomie 51,5 pkt we wrześniu pokrył się z oczekiwaniami.
Przed nami jeszcze publikacja wskaźnika Fed z Filadelfii oraz indeks wskaźników wyprzedzających.
Wśród spółek, które dzisiaj przykuwają szczególną uwagę handlujących są m.in. Nike, które zapowiedziało program skupu akcji własnych oraz Norfolk Southern, drugi pod względem wielkości operator kolejowy na wschodzie USA po publikacji prognozy finansowej, która wzbudziła obawy inwestorów.