Po godzinie 16 czasu polskiego Dow Jones i Nasdaq traciły około 0,5 proc., a S&P 500 powyżej 0,6 proc.
W Stanach Zjednoczonych nie będą dziś publikowane dane makro, więc cała uwaga inwestorów powinna skupić się na wynikach poszczególnych spółek. Znaczenie mogą też mieć dosyć rozczarowujące czwartkowe dane.
Agencja Bloomberg wspomina o obawach związanych z kryzysem zadłużenia w Europie, ciągle niepokój może budzić sytuacja w Hiszpanii.
Przed nami jednak kolejny dzień kwartalnych raportów spółek. Nim rozpoczęła się sesja, swoimi rezultatami pochwalił się General Electric. Ten konglomerat, który z uwagi na obecność w setkach branż traktowany jest jako swoisty barometr stanu amerykańskiej gospodarki wypracował wyniki lekko słabsze od prognozowanych przez analityków. Zysk na akcję w drugim kwartale wyniósł 38 centów (oczekiwano 39 centów) oraz przychody w kwocie 36,6 mld USD wobec prognozy rzędu 36,82 mld USD.
