Spadki na początku sesji w USA

opublikowano: 2008-02-27 15:51

Sesje w USA rozpoczęły się spadkami indeksów. Rynek stracił odporność na słabe dane makro. Rozczarowały wyniki spółek.

Inwestorów rozczarował większy niż oczekiwano, 5,3 proc. spadek styczniowych zamówień na dobra trwałe. Nie poprawiły nastrojów opublikowane przed sesją wyniki spółek. Szczególnie źle odebrano wiadomość, że  Fannie Mae, jeden z największych graczy na rynku kredytów hipotecznych, miał aż 3,6 mld straty kwartalnej. Co gorsza, nie wykluczył dalszego pogorszenia wyników. Słabo zapowiadają się także notowania Intela. JP Morgan obniżył prognozę zysków największego na świecie producenta mikroprocesorów na ten i przyszły rok, tłumacząc to spodziewanym spadkiem sprzedaży PC-tów i znacznymi zapasami chipów. W dół poszedł kurs Microsoftu, ukaranego przez Komisję Europejską rekordową grzywną 1,35 mld USD. Spadają notowania Amgen i Johnson & Johnson, których leki na anemię, według publikacji American Medical Association, zwiększają prawdopodobieństwo śmierci pacjenta.

W pierwszej fazie handlu rynek czekał na wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke w Kongresie, a także publikację danych o sprzedaży nowych domów w styczniu.  
MD