Bullar przebił bańkę oczekiwań, która zaczeła rosnąć po publikacji w środę „minutes” po ostatnim posiedzeniu FOMC. Rynek zinterpretował je jako zapowiedź kolejnej rundy stymulacji gospodarki USA przez Fed. Bullard powiedział jednak w czwartek, że „minutes” są nieaktualne i od czasu posiedzenia pojawiły się dane makro podważające potrzebę stymulacji. Reakcją rynku jest rozczarowanie. Drożeją obligacje skarbowe USA, rośnie cena ropy, miedzi, srebra, złota, palladu i platyny. Na rynku akcji najmocniej tracą indeksy segmentów materiałowego, energii, użyteczności publicznej i technologicznego. Najmniejsze straty notują segmenty ochrony zdrowia i dóbr codziennego użytku. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones spadają kursy 26. Najmocniej tanieją Intel i Hewlett-Packard. Ten ostatni poinformował o zakończeniu kwartału rekordową stratą, sięgającą prawie 9 mld USD.
Spadki na Wall Street
opublikowano: 2012-08-23 17:03
Amerykańscy inwestorzy sprzedają akcje. Przyczynił się do tego James Bullard, szef Fed w St. Louis.