Przez większą część dnia rynek poruszał się w bok, dopiero pod koniec notowań mocniej swoją obecność zaakcentowała strona podażowa. Ostatecznie, na finiszu indeks Dow Jones IA tracił 0,42 proc., wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,36 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,32 proc.

Na nastrojach tym razem zaciążyły rozczarowujące wyniki kwartalne Intela i kilku innych istotnych dla rynku spółek.
Z danych makro warto wspomnieć o niewielkim spadku liczby tzw. nowych bezrobotnych (do 253 tys.), ale ekonomiści oczekiwali jej wzrostu do 265 tys.
Optymistycznie przedstawiły się dane z rynku nieruchomości, gdzie sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła w czerwcu do najwyższego poziomu od 9 lat. O 5,6 proc. w ujęciu rocznym zwiększył się też indeks cen nieruchomości (FHFA).
Mocno spadała wycena akcji Intela, momentami o ponad 4 proc. To przez informację o wolniejszym wzroście przychodów w biznesie centrów danych.
Zwiększoną podaż odnotowano też w przypadku walorów Southwest Airlines. Przewoźnik ostrzegł przed pogorszeniem kluczowych marż w III kwartale.