S&P 500 spadało ok.1,5 godz. po rozpoczęciu wtorkowej sesji o 0,8 proc., z kolei Dow Jones Industrial Average o .0,6 proc. Technologiczny Nasdaq Composite tracił 1,7 proc.
Na S&P 500 zyskiwały cztery kluczowe segmenty, najbardziej usługi komunalne (1,8 proc.) i energia (1,1 proc.). Największe straty odnotowywały technologie (-2,3 proc.) i dobra dyskrecjonalne (-1,2 proc.).
Problemy gigantów technologicznych wzbudziły obawy inwestorów co do sektora. Apple otrzymał cios po tym, jak ukazał się raport, z którego wynika, że znacząco spadła sprzedaż iPhone’ów w Chinach. Ponadto w poniedziałek unijny regulator antymonopolowy nałożył na spółkę karę grzywny w wysokości 1,8 mld EUR. We wtorek akcje spółki taniały o 2,7 proc.
Bolesny spadek odnotowała Tesla - aż o 9,7 proc. Przestój pracy w berlińskiej Gigafactory zwiększa obawy, że dostawy samochodów spadną, jednocześnie firma prowadzi wojnę cenową w Chinach.
Duże zyski odnotowała z kolei amerykańska firma detaliczna, Target, o prawie 12 proc. Jej zyski kwartalne i roczne przewyższyły prognozy.
Inwestorzy oczekują środowego wystąpienia szefa Fed przed amerykańskim Kongresem. Maleją zakłady, że bank centralny dokona wkrótce cięć kosztów pożyczek. Pesymizm podtrzymał komentarz Raphaela Bostica z Fed w Atlancie, że w tym roku może dojść tylko do jednej obniżki stóp procentowych.
Tymczasem bitcoin znacząco zyskał i pobił rekord z listopada 2021 r., kiedy kosztował 68 789 USD za monetę. Następnie jego wartość spadła, jednak w dalszym ciągu utrzymała się powyżej 68 tys. USD.

