Spadkowy początek roku na rynkach towarowych

Dorota Sierakowska, analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
opublikowano: 05-01-2015, 08:22

Piątkowa, pierwsza w tym roku sesja na rynkach finansowych, rozpoczęła się przeceną na rynkach większości towarów. Indeks CRB zanotował spadek o 0,67% do poziomu 228,41 pkt. Liderami zniżek były kawa, cukier i ropa naftowa. Mocno przecenione zostały także zboża.

Cukier nadal w trendzie spadkowym

W piątek notowania amerykańskich kontraktów na cukier spadły o 2,2%, zbliżając się tym samym coraz bardziej do poziomu 14 centów za funt tego surowca. W ostatnich dniach wyraźnie widoczne było przyspieszenie spadków notowań cukru, chociaż nie jest to na tym rynku sytuacja ani trochę wyjątkowa.

Długoterminowy trend spadkowy na rynku cukru trwa już od początku 2011 roku - a więc, 2014 rok, był już czwartym z kolei rokiem zakończonym przez cenę tego surowca na minusie. Ruch ten jest uzasadniony fundamentalnie, bowiem od kilku lat globalna produkcja cukru przewyższa popyt na ten surowiec.

Najbardziej nerwowo na rynku cukru w minionym roku było we wrześniu, kiedy to okazało się, że zapasy cukru w Tajlandii - będącej jednym z czołowych eksporterów tego surowca - są mniejsze od oczekiwań. Jednocześnie, pogoda w Brazylii (największy producent cukru na świecie) budziła obawy o zaburzenia produkcji cukru w tym kraju. Jednak w obliczu nadwyżki cukru na globalnym rynku, te informacje nie zdołały doprowadzić do trwałego odwrócenia cen cukru. Warto jednak zaznaczyć, że mimo trwających od października spadków cen, notowania cukru wciąż nie dotarły do wrześniowego minimum.

Tak czy inaczej, istnieje duża szansa na to, że 2015 rok nie zmieni wiele na rynku cukru. Według licznych prognoz, przyszły rok przyniesie kolejną nadwyżkę produkcji tego surowca. Jeśli tak się stanie, to presja na dalszy spadek cen cukru pozostanie.

Dynamiczna przecena pszenicy

W piątek mocno przecenione zostały zboża, które rozpoczęły sesję od luki spadkowej. Na minusie znalazła się m.in. cena pszenicy. Ruch ten wpisał się w spadek cen pszenicy, trwający przez ostatnie dwa tygodnie. Niewielkie obroty na rynkach towarowych w okresie świąteczno-noworocznym mogły być jedną z przyczyn sporej dynamiki zniżki.

Wcześniej, od początku października, notowania pszenicy systematycznie rosły. Niska cena przyciągała kupujących na rynek amerykańskiego zboża, zwłaszcza że w międzyczasie pojawiły się obawy o podaż pszenicy z rejonu Morza Czarnego. Trudna sytuacja polityczna Ukrainy, połączona z trudnością pozyskania finansowania przez tamtejszych rolników, budziła wątpliwości dotyczące jakości pszenicy z tego kraju. Z kolei Rosja otwarcie zapowiedziała wprowadzenie ograniczeń w eksporcie, co wynika głównie z konieczności utrzymania w ryzach cen zbóż i żywności wewnątrz tego kraju po wprowadzeniu zachodnich sankcji. W grudniu Rosja nieformalnie zaczęła ograniczać eksport, jednak wciąż dotrzymuje zobowiązań w zakresie dostaw do krajów będących najważniejszymi odbiorcami - a więc głównie do Egiptu.

Obostrzenia w zakresie eksportu nie robią już jednak na inwestorach dużego wrażenia, bowiem podaż pszenicy na świecie tak czy inaczej jest spora - zarówno w Azji, jak i w wielu europejskich krajach, ten rok przyniósł udane zbiory. Dzisiaj na rynku tym widać delikatne odreagowanie w górę, na co wpływ ma spadek temperatur powietrza w USA, niekorzystny dla upraw pszenicy. Jednak o ile nie będzie on się przedłużał, pole do wzrostu cen pszenicy jest niewielkie. 



 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Spadkowy początek roku na rynkach towarowych