Spartańskie stroje rzymskiego kleru

DI, PAP
07-01-2015, 00:00

Znane historyczne pracownie krawieckie w Rzymie, szyjące eleganckie i drogie ubrania dla duchowieństwa, zostały zmuszone do rezygnacji z luksusu.

Zgodnie z duchem czasów pontyfikatu papieża Franciszka, wybiera on tańsze stroje. „Karnawał się skończył” — powiedział tuż po wyborze papież na widok strojnej pelerynki, którą mu przyniesiono.

W czasach papieża, zwolennika umiaru i oszczędności, który w ostrych słowach krytykuje życie duchowieństwa ponad stan i uleganie modom oraz pokusie luksusu i „światowości”, kościelni krawcy otrzymują coraz więcej zamówień na tanie stroje. Niesprzedane pozostały im liczne kosztowne, wręcz luksusowe, sutanny, stuły i elementy strojów z koronek.

Większość księży, biskupów i kardynałów kupuje najbardziej potrzebne ubrania: zwykłe płaszcze, proste sutanny i szaty liturgiczne. Podczas gdy jeszcze kilka lat płacili po kilka tysięcy euro, teraz — kilkaset.

Tkaniny syntetyczne wypierają drogie jedwabie i najwyższej klasy wełny. Coraz rzadziej ubrania szyte i wykańczane ręcznie. Zdecydowany kurs na skromność, prostotę i umiar obrano w słynnej pracowni Euroclero, znanej z szycia papieskich szat. Najmniej kosztują sutanny papieża Franciszka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Spartańskie stroje rzymskiego kleru