Specjaliści szukali sposobu na  uzdrowienie służby zdrowia

WK
29-04-2009, 00:00

O problemach polskiej służby zdrowia wiadomo nie od dziś. Jak rozwiązać podstawowe z nich? Na to pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty "Nowe rozwiązania organizacyjne i finansowe — efektywność systemu zdrowia", zorganizowanej przez Centrum Komunikacji Medialnej. Spotkanie odbyło się 24 kwietnia 2009 r. na Wydziale Zarządzania UW. Uczestniczyli w nim m.in.: Jakub Szulc — sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Jacek Grabowski — zastępca prezesa ds. medycznych Narodowego Funduszu Zdrowia, Andrzej Włodarczyk — przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, Paweł Sztwiertnia — dyrektor Infarmy i Wojciech Matusewicz — dyrektor Agencji Oceny Technologii Medycznych, a także dyrektorzy szpitali, w tym Adam Rozwadowski z Centrum Medycznego Enel Med. Dyskusję moderował Janusz Michalak — redaktor naczelny "Menedżera Zdrowia". Eksperci wspólnie podkreślili, że znacznym problemem jest utrudniony dostęp do danych analitycznych. Poruszano również tematy związane

O problemach polskiej służby zdrowia wiadomo nie od dziś. Jak rozwiązać podstawowe z nich? Na to pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty "Nowe rozwiązania organizacyjne i finansowe — efektywność systemu zdrowia", zorganizowanej przez Centrum Komunikacji Medialnej. Spotkanie odbyło się 24 kwietnia 2009 r. na Wydziale Zarządzania UW. Uczestniczyli w nim m.in.: Jakub Szulc — sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Jacek Grabowski — zastępca prezesa ds. medycznych Narodowego Funduszu Zdrowia, Andrzej Włodarczyk — przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, Paweł Sztwiertnia — dyrektor Infarmy i Wojciech Matusewicz — dyrektor Agencji Oceny Technologii Medycznych, a także dyrektorzy szpitali, w tym Adam Rozwadowski z Centrum Medycznego Enel Med. Dyskusję moderował Janusz Michalak — redaktor naczelny "Menedżera Zdrowia". Eksperci wspólnie podkreślili, że znacznym problemem jest utrudniony dostęp do danych analitycznych. Poruszano również tematy związane

z systemem Jednorodnych Grup Pacjentów NFZ oraz problemy rodzimej profilaktyki,

która zdaniem prelegentów kuleje, a jest znakomitym sposobem na oszczędności.

Technologiczne aspekty systemu zdrowia przybliżał Wojciech Matusewicz,

przedstawiając zasady działania systemu HTA. Wiele miejsca zajęła również dyskusja

nad przemianami placówek w spółki prawa handlowego oraz fundamentami,

które rząd powinien wylać, aby pomóc nie tylko szpitalom, ale i pacjentom.

Paweł Sztwiertnia

dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma

Dla wprowadzania nowych rozwiązań organizacyjnych i systemowych w ochronie zdrowia niezbędne jest ustalenie przejrzystych kryteriów podejmowania decyzji refundacyjno-cenowych i stworzenie w Polsce spójnej polityki lekowej, zgodnej ze standardami Unii Europejskiej.

Zasady działania systemu ochrony zdrowia w zakresie refundacji leków określone zostały w dyrektywie UE 89/105, zwanej dyrektywą przejrzystości. Niestety dotychczas, mimo upływu pięciu lat od wejścia naszego kraju do UE, nie została ona w pełni implementowana do polskiego porządku prawnego. Ministerstwo Zdrowia od dawna zapowiada przygotowanie projektu ustawy wdrażającego te przepisy.

Zgodnie z ostatnimi doniesieniami, projekt ustawy ma zostać skierowany do konsultacji społecznych w najbliższym czasie. To bardzo dobra informacja. Związek Pracodawców Infarma wielokrotnie bowiem podkreślał konieczność pełnej implementacji dyrektywy przejrzysto-ści do polskiego porządku prawnego.

Oliver Koehncke

dyrektor generalny Boehringer Ingelheim w Polsce

Zarządzanie systemem zdrowia to także odpowiednia polityka lekowa uwzględniająca długookresowe koszty społeczne. Chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi szeroko pojętej roli innowacji w ochronie zdrowia, które wynikają z moich doświadczeń w firmie Boehringer Ingelheim w Polsce oraz w krajach Unii Europejskiej — w tym w Niemczech, Irlandii, Wielkiej Brytanii.

Postęp jest niezwykle szybki, ale także kosztowny. Rosnące wymagania dotyczące bezpieczeństwa leków powodują, że koszty badań klinicznych zwiększyły się wielokrotnie. Wprowadzenie leku na rynek światowy kosztuje obecnie już około 1 miliarda euro. Istnieje zatem pokusa (szczególnie w czasach kryzysu), aby wydatki na zdrowie, w tym nowoczesne leki, traktować jako bieżące koszty, a nie jako długofalowe inwestycje w kapitał ludzki. Tymczasem inwestowanie w zdrowie społeczeństwa przynosi korzyści gospodarcze, a wydatki na zdrowie stanowią istotny bodziec dla wzrostu ekonomicznego.

Dlatego należy przypomnieć, jak wielki postęp dokonał się dzięki lekom innowacyjnym w medycynie — często bowiem o tym zapominamy. Jeszcze kilkanaście lat temu leki skutecznie obniżające poziom cholesterolu były niedostępne, białaczka i wiele innych nowotworów były nieuleczalne, a kilkadziesiąt lat temu pacjentom z wrzodem żołądka wykonywano operacje jego resekcji.

Rola badań farmakoekonomicznych w procesie podejmowania decyzji refundacyjno-cenowych powinna zdecydowanie wzrosnąć, szczególnie w aspekcie tzw. kosztów pośrednich, niezwiązanych bezpośrednio z terapią. Badania oceniające koszt terapii lekiem w szerokim otoczeniu, tzn. w kontekście kosztów zwolnień lekarskich, rent, późniejszych powikłań czy hospitalizacji dostarczają cennych informacji, a obecnie nie są brane pod uwagę. Gdyby postrzegać wydatki na leki w ten sposób, leki innowacyjne byłyby w Polsce łatwiej dostępne z korzyścią dla społeczeństwa.

Mariusz Ignatowicz

partner w PricewaterhouseCoopers, lider zespołu ds. sektora farmaceutycznego i ochrony zdrowia

W ciągu ostatniego roku mieliśmy okazję być świadkami wdrażania wielu zmian w systemie ochrony zdrowia w Polsce. Równocześnie toczy się publiczna dyskusja dotycząca zarówno rozwiązań, które już zostały zaimplementowane, jak i tych, które dopiero mają być wprowadzane w życie. Cieszy nie tylko intensywność dyskusji i podejmowanych kroków, ale również ich szeroki zakres. Dotychczas obserwowaliśmy przede wszystkim takie działania, które — stosując terminologię medyczną — można było nazwać leczeniem objawowym, czego najlepszym przykładem było trzykrotne oddłużanie szpitali. Obecnie nacisk położono na te działania, które mają zapobiec problemom, a nie tylko doraźnie je zmniejszać. Doceniono przede wszystkim, jak istotne jest posiadanie pełnych informacji dotyczących kosztów działalności szpitali. Planowane regulacje dotyczące obowiązku sporządzania i raportowania rachunku kosztów szpitali to potencjalnie bardzo ważny krok w kierunku większej przejrzystości i porównywalności ekonomicznych aspektów funkcjonowania szpitali. W tym kontekście najważniejszą sprawą jest to, aby nowe regulacje nie pozostały martwym zapisem i aby przepływ informacji na linii szpital płatnik rzeczywiście następował. Dlatego też kwestią o podstawowym znaczeniu jest obecnie konsekwencja i determinacja we wdrażaniu zapowiadanych zmian, które mogą stworzyć szansę na to, że system ochrony zdrowia w Polsce będzie coraz bardziej efektywny i wydajny.

Thomas Werner

dyrektor DOZ PL Spółka Zależna Polskiej Grupy Farmaceutycznej

Wyznając zasadę bycia pierwszym, stale wprowadzamy nowe rozwiązania organizacyjne zwiększające nie tylko efektywność naszej firmy, ale także całego systemu zdrowia. Obecnie mamy ponad 20-procentowy udział w krajowym rynku dystrybutorów farmaceutycznych i jesteśmy jego niekwestionowanym liderem. Za liczbą tą stoi jednak coś więcej, niż tylko wielkość obrotów. Uzyskany na rynku publicznym kapitał umożliwił nam wyznaczanie kierunków rozwoju nie tylko jeśli chodzi o konsolidację rynku, ale również w zakresie świadczonych na nim usług. W stałej ofercie handlowej znajduje się około 18 tysięcy pozycji asortymentowych, co w połączeniu ze zoptymalizowaną ogólnopolską siecią dystrybucji pozwala przedstawić ofertę niedostępną większości konkurentów. Zobowiązuje to nas do poszukiwania najbardziej efektywnych rozwiązań w obszarze zarządzania. Nie obawiamy się nowatorskich rozwiązań na rynku zdrowia, czego przykładem może być nasza apteka internetowa DOZ.pl, której głównym założeniem jest dbałość o najwyższy standard obsługi naszych pacjentów/klientów. Dla tych, którzy poszukują kompleksowej informacji o zdrowiu, stworzyliśmy portal www.doz.pl. Można w nim bezpłatnie skorzystać z encyklopedii zdrowia, przejrzeć katalog lekarzy czy otrzymać rzetelną wiedzę o lekach w części, którą nazwaliśmy lekopedia. Każdy pacjent ma dodatkowo możliwość zadania pytania online dyżurującym lekarzom czy farmaceutom. Wreszcie portal zawiera w sobie aptekę internetową. Jest to niezwykle innowacyjne rozwiązanie, gdyż leki można zamówić w internecie, a odebrać w jednej z prawie 2000 aptek DOZ w całym kraju w konkurencyjnej cenie. Takie innowacyjne rozwiązanie gwarantuje pacjentowi dostępność do tanich leków.

Bartosz Bednarz

dyrektor działu onkologii Novartis Poland

Zwiększenie wydatków na badania profilaktyczne i przekonanie pacjentów, że warto się badać może przynieść systemowi ochrony zdrowia oraz opieki socjalnej ogromne oszczędności. Koszty społeczne, jako konieczność wypłaty rent, innych świadczeń socjalnych czy finansowanie rehabilitacji, można ograniczyć, wprowadzając obowiązkowe badania diagnostyczne, czy też profilaktyczne. W ostatnich latach w naszym kraju dokonał się znaczny postęp w tym zakresie, jednakże w dalszym ciągu środków wydawanych na profilaktykę nie traktuje się jako inwestycji i metody na obniżenie kosztów leczenia. Tymczasem dobrze przygotowane, kompleksowe programy profilaktyczne mogą przynieść ogromne oszczędności w systemie ochrony zdrowia oraz budżecie państwa.

Wiele chorób, w tym nowotworowych, nie daje zauważalnych objawów w początkowych stadiach, stąd jedyną szansą wczesnej diagnozy jest wynik badań przeprowadzonych przy okazji.

Warto np. przyjrzeć się jednemu z podstawowych badań laboratoryjnych, czyli badaniu morfologii krwi. W przeszłości stosowane często, nie jest dziś rutynowym badaniem w naszym kraju. Lekarze rodzinni czy medycyny pracy zlecają to badanie tylko w grupach podwyższonego ryzyka. Od kilku lat badanie morfologiczne krwi nie wchodzi w skład badań okresowych.

Wycofanie morfologii krwi znacznie ograniczyło szanse znacznej liczby osób na wczesne rozpoznanie wielu chorób, w tym np. przewlekłej białaczki szpikowej.

Badanie morfologii krwi nie jest drogie (3-7 zł), natomiast jego przywrócenie np. jako obowiązkowego dla pracowników istotnie poprawiłoby wczesne wykrywanie białaczki, ale także wielu innych chorób niezwiązanych bezpośrednio z krwią. Kluczowym elementem są także działania edukacyjne poprawiające świadomość pacjentów, jednak doświadczenia innych krajów pokazują, że one same nie wystarczą — potrzebne są zmiany systemowe.

Zasadniczym problemem dla płatnika, w szczególności w dobie kryzysu, jest finansowanie takich badań. Wydaje się jednak, że w ich poszukiwaniu warto krytycznie ocenić wartość innych badań prowadzonych rutynowo w pewnych grupach zawodowych, a mających znacznie mniejszy potencjał diagnostyczny.

Jest to przykład potencjalnie bardzo efektywnej inwestycji w system opieki zdrowotnej i długookresowej poprawy stanu zdrowia publicznego, dlatego Novartis Onkologia jako partner strategiczny wspiera zorganizowaną przez Fundację Urszuli Jaworskiej i Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej kampanię mającą na celu edukację społeczeństwa i zachęcenie do regularnego wykonywania morfologii krwi — jako podstawowego badania we wczesnej diagnostyce wielu chorób hematologicznych, w tym białaczki, a także wielu innych niezwiązanych z krwią.

Jerzy Toczyski

prezes zarządu i dyrektor generalny GlaxoSmithKline

Nie od dziś wiadomo, że znacznie lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Jeśli więc uznamy, że profilaktyka jest rzeczywiście istotnym elementem polityki zdrowotnej, to konieczne jest zmniejszenie dysproporcji pomiędzy wydatkami na leczenie a szczepienia. Dziś na refundację leków przeznaczamy ponad 10 miliardów złotych, zaś na szczepienia — zaledwie około 70 milionów. Jest to mniej niż 1 proc. budżetu refundacyjnego. Obecnie, dzięki szybkiemu postępowi medycyny, można zapobiegać już 27 chorobom, dlatego należy zapewnić mechanizm pozwalający na uwzględnianie nowych technologii w kalendarzu szczepień i fundamentalnie zrewidować system ich finansowania.

Racjonalne podejście powinno opierać się na me- rytorycznych przesłankach. Wprowadzanie nowych szczepionek powinno więc być regulowane jasną procedurą, uwzględniającą rolę Agencji Oceny Technologii Medycznych.

System finansowania szczepień jest obecnie przedmiotem gorącej debaty w mediach. Wymieniana kwota 400 milionów złotych jako koszt zaszczepienia jednego rocznika dziewczynek przeciwko zakażeniom wirusem HPV powodującym raka szyjki macicy niemal dwukrotnie przekracza cenę szczepionki przy zamówieniach rządowych. Patrząc z drugiej strony, zwiększenie budżetu na szczepienia do wspomnianej kwoty pozwoliłoby nie tylko na zabezpieczenie nastolatek przed zakażeniem wirusem HPV, ale również na rozszerzenie kalendarza szczepień o dwie kolejne nowoczesne szczepionki (np. pneumokoki i rotawirusy).

Profilaktyka poprzez szczepienia to długofalowa inwestycja w zdrowie polskiego społeczeństwa. Wierzę, że możliwe jest wypracowanie wspólnego stanowiska między płatnikiem a producentami, które dostarczy najbardziej efektywnych kosztowo rozwiązań. Jesteśmy otwarci na dialog i gotowi przedstawić konkretne propozycje finansowe, które będą dostosowane do potrzeb i możliwości polskiego płatnika.

Adam Rozwadowski

prezes Centrum Medycznego Enel-Med

System ochrony zdrowia ma realną szansę na sprawne funkcjonowanie. Kluczem do rozwiązania problemu jest poprawienie jego efektywności, czyli stosunku ponoszonych nakładów do osiąganych wyników. Efektywność ściśle wiąże się z umiejętnością skutecznego zarządzania placówką. To od sprawnych menedżerów zależy czy dany szpital lub przychodnia, będzie przynosić zysk, inwestować w nowe technologie i zatrudniać najlepszych specjalistów. Działanie według rachunku ekonomicznego przyniesie korzyści nie tylko służbie zdrowia, ale przede wszystkim pacjentom. Dobrym tego przykładem jest prywatna służba zdrowia. My nie możemy pozwolić sobie na straty, a zyski potrafimy osiągać nawet z tak niedocenianych źródeł, jakimi są kontrakty NFZ.

Warto się jednocześnie zastanowić czy w obecnej sytuacji przymiotnik "publiczny" należy stosować ze względu na kategorię obsługiwanych pacjentów czy raczej nadzór właścicielski. Bo jak nazwać prywatny szpital oferujący swoje usługi pacjentom w ramach kontraktu NFZ? Pół publiczny, czy półprywatny? Te dwa systemy przenikają się obecnie na tyle, że czasem trudno je definitywnie rozdzielić. Już teraz prywatne placówki, współpracują z publiczną służbą zdrowia oferując jej usługi w ramach outsourcingu usług medycznych jak diagnostyka obrazowa czy teleradiologia. Być może to jest ta "trzecia droga".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WK

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Specjaliści szukali sposobu na uzdrowienie służby zdrowia