Specjalne pakiety kosztują 10-20 tys. zł

Krzysztof Kandefer
15-06-1999, 00:00

Specjalne pakiety kosztują 10-20 tys. zł

Wyposażenie dodatkowe do aut luksusowych

DWA ŚWIATY: Sprzedawcy aut wiedzą, że przy wyborze wyposażenia dodatkowego humory bardzo bogatego klienta trzeba grzecznie znosić. Niestety, mniej zamożni klienci rzadziej spotykają się z profesjonalną obsługą. fot. ARC

Wszystkie samochody luksusowe są wyposażone w dodatki, za które w niższych segmentach należy normalnie płacić. Jednak zamożny klient może mieć specjalne zachcianki. Ich koszt to kwoty rzędu dziesięciu- dwudziestu tysięcy złotych, które jednak przy cenie luksusowego auta nie robią dużego wrażenia.

Oczywiście podstawową kwestią przy zakupie luksusowych aut jest bezpieczeństwo ludzi przebywających w pojeździe. Prawie we wszystkich drogich samochodach można znaleźć komplet poduszek powietrznych (dla kierowcy, pasażera, a także boczne). Stałym punktem wyposażenia standardowego stały się systemy kontroli trakcji i ABS. Ciężko również znaleźć luksusowy samochód, który nie miałby „na swoim pokładzie” klimatyzacji i bardzo dobrego sprzętu grającego. Nieco rzadziej natomiast znajduje się na nim komputer pokładowy.

Czas na pakiety

Czy do tak wyposażonych samochodów można coś jeszcze dorzucić? Dealerzy nie mają wątpliwości, że tak. Najczęściej są to pakiety: elegancki, sportowy czy zimowy.

— Klient w zależności od własnych upodobań może dobrać wyposażenie. W Lexusach najczęściej wybieranymi opcjami są skórzana tapicerka oraz automatyczna skrzynia biegów — twierdzi Artur Ksaniak z Toyoty.

Jednak opcje te nie są dostępne samodzielnie, lecz w pakietach. Nie trzeba dodawać, że w dwóch różnych. W związku z tym klient automatycznie „zyskuje” elektryczną regulację fotela, ogrzewanie przedniej szyby czy też skórzaną gałkę zmiany biegów.

Nie patrzą na cenę

Przedstawiciele wszystkich firm podkreślają zgodnie, że klient przede wszystkim kieruje się swymi oczekiwaniami, kompletnie nie sugerując się ich ceną. To chyba nikogo nie dziwi, uwzględniwszy, iż przy 300 tysiącach za samochód dopłacenie dziesięciu - dwudziestu za wyposażenie jest drobnostką. A przy tym klienci — jak narzekają sprzedawcy (!) — potrafią być nudni — potrafią dyskutować listę wyposażenia dodatkowego przez kilka godzin. Ci, co kupują bardzo drogie auta, zwykle nie mają zastrzeżeń do obsługi. Sprzedawcy wówczas są przyzwyczajeni, że taki bogaty człowiek może marudzić.

Lista obecności

— Na ogół lista opcji jest wynikiem długich przemyśleń i realizacją własnych upodobań klientów. Zdarzają się jednak nabywcy, którzy zamawiają wszystkie opcje, tak jakby czytali listę obecności — mówi o zamożnych klientach Jerzy Michalski z Mercedesa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kandefer

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Specjalne pakiety kosztują 10-20 tys. zł