Specjalność: wylęgarnia innowacji

opublikowano: 13-01-2020, 22:00

Firma Sygnis New Technologies zaczynała od druku 3D, dziś tworzy rozwiązania w 30 technologiach. A to dopiero początek

Liderami produkcji w trójwymiarze są sektory motoryzacyjny i lotniczy, ale coraz więcej branż bierze z nich przykład. O zaletach tych rozwiązań wie doskonale Andrzej Burgs, prezes Sygnis New Technologies. Już jako student piątego roku na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (UW) chciał sprawdzić się w roli menedżera. Miał już dość pracy naukowej, która wydawała mu się ślepą uliczką. Z grupą fizyków chciał rozkręcić ciekawy biznes.

Andrzej Burgs, prezes Sygnis New Technologies, podkreśla, że jego spółka to dobre miejsce do realizacji najdziwniejszych, a zarazem najbardziej kreatywnych idei.
Zobacz więcej

PRZYCIĄGNĄĆ TALENTY:

Andrzej Burgs, prezes Sygnis New Technologies, podkreśla, że jego spółka to dobre miejsce do realizacji najdziwniejszych, a zarazem najbardziej kreatywnych idei. Fot. WM

— Koledzy pracowali już w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN. Nie brakowało tam drukarek 3D. Wpadliśmy na pomysł, aby sprowadzać je z Chin i zarabiać na ich sprzedaży w Polsce. Mieliśmy zgodę od producenta, aby robić to pod naszą marką Sygnis 3D. Po pewnym czasie uznaliśmy, że taki handel nie jest dla nas perspektywiczny. Jeżdżąc po świecie, zaczęliśmy poznawać tajniki druku 3D. Całkiem sprawnie nam to szło. Zaczęliśmy sprzedawać wiedzę o tym sprzęcie i jego możliwościach. I tak zaczęła się nasza przygoda z doradztwem. Usługi adresowaliśmy do firm przemysłowych, technologicznych i produkcyjnych, które miały swoje parki maszynowe. W ten sposób powstało Sygnis New Technologies — opowiada Andrzej Burgs.

Nowe drogi rozwoju

Pomysł zderzył się jednak z trudnymi realiami rynku.

— Musieliśmy zmniejszyć zespół i ciąć koszty. W styczniu 2017 r. podjąłem rozmowy z zarządem spółki, że chcę ją przejąć i nią dowodzić. Miałem inną wizję. Rozmowy trwały pół roku. W czerwcu podpisałem akt notarialny i wraz z żoną staliśmy się właścicielami 100 proc. akcji spółki. Od lipca zaczęliśmy prowadzić firmę na własny rachunek. Więcej ryzykowaliśmy i szukaliśmy nowych dróg rozwoju. Zainwestowaliśmy sporo pieniędzy w dział wytwórczy i park maszynowy. Zajmowaliśmy się nie tylko sprzedażą maszyn, ale również produkcją prototypów i gotowych rozwiązań dla naszych klientów. Postawiliśmy też na dizajn i usługi doradcze — podkreśla Andrzej Burgs.

W ciągu dwóch lat zespół spółki powiększył się z dwóch do 19 osób. Firma pozyskała z „szybkiej ścieżki”, programu NCBiR, grant w wysokości 2,6 mln zł na opracowanie drukarki 3D do szkła niskotemperaturowego. Jego przetapianie pozwoli na wytwarzanie półproduktów do specjalnych światłowodów zabezpieczających sieci transferu danych. Będą one miały zastosowanie m.in. w bankowości i wojskowości. Najpewniej wszystkie komputery kwantowe — prognozuje Andrzej Burgs — będą musiały komunikować się za pomocą wspomnianej sieci.

— Ma ona większą transmisyjność niż standardowe łącza. Niewykluczone, że z takiego rozwiązania skorzystają też inteligentne sieci energetyczne, które zarządzają sterowaniem mocą — uważa prezes Sygnis New Technologies.

Przetapianie szkła niskotemperaturowego — jak dodaje — pozwoli także na wytwarzanie nanostrukturyzowanych soczewek, które mają zastosowanie w optoelektronice i fotonice. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace nad projektem spółka zakończy jeszcze w tym roku.

Nauka i biznes

Sygnis New Technologies współpracuje z wydziałami fizyki i chemii UW, jest też operatorem parku maszynowego Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UW. Ceni sobie również kooperację z UAM w Poznaniu, Uniwersytetem Przyrodniczym i Politechniką we Wrocławiu, AGH w Krakowie, UMK w Toruniu i politechnikami w Warszawie i Białymstoku.

— Systematycznie wymieniamy się wiedzą i dzielimy wynikami prac z jednostkami badawczymi — mówi Andrzej Burgs.

Ponadto spółka bierze udział w europejskim projekcie prowadzonym wspólnie przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych w Warszawie, Instytut Silników Odrzutowych w Lipsku i Instytut Silników Turbinowych w Pradze. Dotyczy on inteligentnych płatowców Airbusa, czyli samolotów, które same naprawiają się w trakcie lotu.

— Od prostej usługi dostarczania maszyn płynnie przeszliśmy do konsultingu technologicznego. Druk 3D to narzędzie niezwykle pomocne w projektach, z którymi startuje się od zera. Zaczęli odzywać się do nas klienci, którzy mieli ciekawe pomysły. Wiedzieli, co chcą osiągnąć, ale nie mieli pojęcia, jak to zrobić. Zajęliśmy się tym. Dlatego prowadzimy własne prace B+R i komercjalizujemy je — podkreśla Andrzej Burgs.

Z inicjatywy Sygnis New Technologies powstała też spółka biotechnologiczna Sygnis Bio Technologies. Zajmuje się ona dostarczaniem sprzętu z zakresu biodruku 3D, mikroskopii i specjalistycznego wyposażenia laboratoryjnego.

Prywatny instytut

Firma otworzyła również Mikulski i Burgs Technika, showroom technologiczny w Warszawie. Można tam zobaczyć niektóre zakończone projekty Sygnis New Technologies. To nie koniec — w ciągu najbliższych trzech lat spółka zamierza wybudować prywatny instytut badawczy.

— Szukamy wyjątkowo i wszechstronnie uzdolnionych ludzi. Bardzo często zdarza się, że oni sami do nas przychodzą, bo wiedzą, że jesteśmy świetnym miejscem do realizacji najdziwniejszych, a zarazem najbardziej kreatywnych idei. To właśnie tutaj trafiają one na podatny grunt. Dyskutujemy o nich i staramy się je realizować. Nadprodukcja pomysłów to nasza specjalność. Dzięki drukowi 3D jesteśmy w stanie je urzeczywistniać — podkreśla Andrzej Burgs.

Interdyscyplinarny zespół, którym dowodzi, składa się z chemików, fizyków, inżynierów, dizajnerów i socjologów. Każda z tych osób wnosi wkład do każdego z projektów.

— Podczas rozmów rekrutacyjnych pytamy kandydatów m.in. o to, jakie oglądają seriale. Nasz zespół tworzą młode osoby, które głównie na to poświęcają wolny czas. Dyskutując o ich spostrzeżeniach i opiniach, jesteśmy w stanie lepiej określić, czy dana osoba wpasuje się w nasz team. Tworzą go naprawdę silne osobowości, dla których niezwykle ważne jest poczucie humoru, sarkazm, wyczucie ironii i związany z nimi zdrowy dystans. Bez memów na swój temat trudno zbudować prawdziwie koleżeńską atmosferę w naszym zespole. Szef nie jest tu żadnym wyjątkiem — mówi z uśmiechem Andrzej Burgs.

2,6 mln zł - to wysokość grantu, jaki otrzymała firma na opracowanie drukarki 3D do szkła niskotemperaturowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy