Spekulanci znów atakują

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2001-11-21 00:00

Niespodziewanie podczas wczorajszej sesji wystrzelił do góry kurs walorów Oceanu. Od dłuższego czasu na rynku oczekiwano na wiadomości ze spółki dotyczące pozyskania inwestora oraz planów związanych z dalszą działalnością. Spekulacyjna zwyżka może mieć podłoże w pierwszych przeciekach dotyczących wspomnianych kwestii, jednak niekoniecznie.

Poranna część notowań na tym papierze nie sygnalizowała nagłego skoku. W tym okresie kurs oscylował w pobliżu poziomu 0,8 zł. Około godziny 14.00 kurs rozpoczął dynamiczną wspinaczkę. W niecałą godzinę wartość akcji Oceanu wzrosła o ponad 44 proc. Na zamknięciu ustalono kurs na poziomie 1,21 zł, co oznacza wzrost o ponad 53 proc. Niewykluczone, że spekulanci którzy kilka dni wcześniej podciągnęli kurs Stal- exportu, zachęceni sukcesami przenieśli swoje środki właśnie na Ocean. Walory katowickiej spółki w tym samym czasie traciły ponad 15 proc.

Firma jest reprezentantem poszerzającej się systematycznie grupy spółek, które trapią permanentne kłopoty operacyjne. Dekoniunktura uderzyła boleśniej w Ocean niż w innej firmie. Poza załamaniem kursu i spadkiem rynkowej ceny akcji z poziomu 15 zł poniżej 1 zł, złożono wniosek o upadłość tej spółki. Główny udziałowiec Oceanu przebywał w areszcie. Od tej pory handel na walorach spółki zdominowali spekulanci.

Nagłe ruchy na akcjach jednej ze spekulacyjnych spółek natychmiast uaktywniają kursy innych firm pogrążonych w kłopotach. Na skok ceny Oceanu zareagowała również Leta. Kurs akcji zyskał około 7 proc. Impulsem do dalszej zwyżki ceny tych papierów może być program naprawczy przygotowywany przez władze spółki.