Split payment straszy na budowach

opublikowano: 03-07-2018, 22:00

Przedsiębiorcy boją się, że publiczni zamawiający zmuszą ich do stosowania nowych zasad podatkowych.

Od 1 lipca obowiązuje split payment. To system rozliczeń podatkowych, w którym przedsiębiorca może przesłać VAT na specjalne konto podatkowe, którym nie może dysponować. Stosowanie nowego systemu rozliczeń podatkowych jest dobrowolne, ale przedsiębiorcy budowlani obawiają się, że zostaną zmuszeni do jego wprowadzenia.

Budowa autostrady A2
Wyświetl galerię [1/2]

Budowa autostrady A2 fot: Marek Wiśniewski, Puls Biznesu

— Publiczni zamawiający, tacy jak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), zapewne wprowadzą split payment w rozliczeniach z generalnymi wykonawcami, którzy zastosują go także wobec dostawców, projektantów i innych kontrahentów. Zakładamy, że w ciągu sześciu tygodni „zarażony” zostanie cały system rozliczeń — obawia się Rafał Bałdys-Rembowski, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Dodaje, że w branży budowlanej jest bardzo słaba płynność, a zamrożenie pieniędzy na specjalnym koncie podatkowym jeszcze ją osłabi. W efekcie wiele firm budowlanych może popaść w kłopoty. Okazuje się jednak, że jeśli nie będą chciały wejść w nowy model rozliczeń, GDDKiA ich nie zmusi. Wystarczy ją poprosić, by podatki płacić po staremu.

— GDDKiA jest przygotowana do rozliczeń podatkowych w systemie podzielonych płatności. Jeden z wykonawców zwrócił się jednak z prośbą, by nie realizować płatności w systemiesplit payment. Pozostali kontrahenci, z którymi mamy zawarte umowy, w których jesteśmy płatnikiem, nie zwrócili się do nas z takimi wnioskami — informuje Krzysztof Nalewajko, kierownik zespołu obsługi medialnej GDDKiA.

Czy dyrekcja spełni prośbę przedsiębiorcy, który nie chce rozliczać się w split payment?

— Tak — odpowiada Krzysztof Nalewajko.

— To bardzo ważna wiadomość. Jeśli jest oficjalna, roześlemy ją wśród swoich członków — mówi Rafał Bałdys- Rembowski.

Zakłada, że dyrekcja może wkrótce otrzymać kolejne prośby, a skoro zgodziła się rozliczać po staremu z jednym wykonawcą, innym nie będzie mogła odmówić. Część przedsiębiorców obawia się jednak, że jeśli poproszą dyrekcję i pozostawią stary system rozliczeń, będą skrupulatnie kontrolowani przez fiskusa. Inaczej niż budowlańcy zachowali się natomiast przedsiębiorcy dzierżawiący grunty i świadczący usługi w miejscach obsługi podróżnych (MOP). To głównie firmy paliwowe, które zapowiedziały stosowanie podzielonej płatności.

— Firmy, które nam płacą za dzierżawę MOP-ów, napisały do oddziałów GDDKiA pisma, w których informują, że zapłacą podatek w systemie split payment — informuje Krzysztof Nalewajko.

Drogową dyrekcję czeka więc podatkowe zamieszanie, jeśli przedsiębiorcy budowlani faktycznie zaczną wnioskować o niestosowanie systemu podzielonej płatności, a zarządcy MOP ją wprowadzą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Split payment straszy na budowach