Spokój sprzyja inwestycjom w kurortach

  • Marta Sieliwierstow
21-02-2012, 00:00

Gwarantowany przez deweloperów zysk z wynajmu pokoi w condohotelach to alternatywa dla lokat bankowych

Pierwsze polskie condohotele pojawiły się kilka lat temu, jednak ten segment rynku rozwija się bardzo powoli. Zawirowania na rynku nieruchomości w ostatnich latach studzą zapał zarówno deweloperów, jak i klientów, ostrożnie podchodzących do inwestowania w hotelowe pokoje.

Wabik na klienta

Możliwość spędzenia wolnego czasu we własnym apartamencie nad morzem lub w górach, który w dodatku podczas nieobecności właściciela jest wynajmowany i zarabia na swoje utrzymanie, to jeden z najważniejszych argumentów, jakimi kuszą deweloperzy. Nic jednak nie przemawia do wyobraźni inwestora tak, jak konkretne zyski.

Dlatego też większość firm przez pierwsze 3-5 lat gwarantuje stały zarobek wynoszący od 5 do 10 proc. zainwestowanego kapitału rocznie. Po tym czasie przychody z wynajmu apartamentu są najczęściej dzielone po połowie między właściciela i zarządcę.

— Zdarza się, że inwestor gwarantujący nabywcy apartamentu określony zysk w pierwszych 3-4 latach działalności wie że będzie musiał pokryć różnicę między kwotą gwarantowaną a faktycznym zyskiem z wynajmu. Wciąż jednak jest to dla niego korzystniejsze rozwiązanie niż pozostanie z niesprzedanymi lokalami — mówi Dorota Malinowska, konsultant ds. nieruchomości hotelowych w Cushman & Wakefield.

Aby otrzymać gwarancję zwrotu z inwestycji, kupujący musi zwykle podpisać umowę najmu (lub o zarządzanie) z inwestorem. Taka umowa reguluje, ile dni w roku właściciel może korzystać z apartamentu oraz ile z tych dni przypada na tzw. sezon wysoki, czyli miesiące wakacyjne lub ferie zimowe.

— Właściciele apartamentów w condohotelach zwykle muszą się liczyć z kosztami podobnymi do ponoszonych przez każdego właściciela mieszkania, takimi jak np. podatek od nieruchomości, opłaty za centralne ogrzewanie, ciepłą i zimną wodę, ubezpieczenie od zalania i pożaru, a także koszty zarządu, administracji, funduszu remontowego, sprzątania, ochrony całego budynku i oświetlenia części wspólnych — wyjaśnia Piotr Stefaniak, prezes Inpro.

Właściciel może także samodzielnie poszukiwać osób zainteresowanych najmem apartamentu pod jego nieobecność lub używać go wyłącznie na własne potrzeby.

Jednak z doświadczeń deweloperów wynika, że większość osób decyduje się na podpisanie umowy o zarządzanie. Nie dziwi to, kiedy weźmiemy pod uwagę, że jest to wciąż nowy i mało znany sposób inwestowania w Polsce. Ile można zarobić na apartamencie wakacyjnym?

— Apartament o powierzchni około 30 mkw. w jednej z naszych inwestycji — Cristal Resort Szklarska Poręba — kosztuje 254 tys. zł netto. Gwarantowana stopa zwrotu przez pierwsze 2 lata wynosi 7 proc. Później przychody z wynajmu są dzielone w stosunku 50 do 50. Cena wynajęcia to 247 zł za dobę, zakładane obłożenie średnioroczne — 50 proc., czynsz roczny dla właściciela przy tych założeniach wyniesie ponad 22,4 tys. zł, a rentowność roczna 8,82 proc. Tym samym zwrot z inwestycji następuje po niespełna 12 latach — wylicza Jan Wróblewski, członek zarządu Zdrojowa Invest.

Za gotówkę i na kredyt

Kiedy na rynku pojawiły się pierwsze condohotele, utarło się przekonanie, że jest to inwestycja tylko dla osób posiadających sporą gotówkę. Jednak jak pokazują doświadczenia ostatnich lat, niemal po równo rozkłada się odsetek osób, które finansują zakup gotówką i pożyczają pieniądze z banku.

— Inwestowanie w condohotele to nadal nowość w Polsce. Jest to jednak bezpieczna forma lokowania pieniędzy, której popularność będzie rosła. Zwłaszcza teraz, gdy rynek kapitałowy przeżywa gwałtowne zawirowania. Inwestycja w nieruchomości wydaje się dobrą alternatywądla akcji czy jednostek funduszy inwestycyjnych. Ponadto wartość nieruchomości w dłuższym czasie na pewno wzrośnie — przekonuje Tomasz Malicki z Condohotels Group.

Przy sprzyjających warunkach sezon wakacyjny nad Bałtykiem trwa maksymalnie 3 miesiące. Pod tym względem lepszym rozwiązaniem są condohotele w górach, gdzie turyści są niemal przez cały rok. Wybierając obiekt, w którym zamierza się kupić apartament, warto zwrócić uwagę na dodatkowe udogodnienia, np. sale konferencyjne, które pozwolą przyciągnąć nie tylko turystów, ale również klientów biznesowych. Duże znaczenie ma również doświadczona firma zarządzająca, która zapewni odpowiednią jakość usług.

— Do perspektyw rozwoju tego rynku trzeba podchodzić ostrożnie. Nie sztuką jest wybudować 500 pokoi hotelowych w jednej nadmorskiej miejscowości. Trzeba jeszcze znaleźć na nie kupców, a następnie najemców, którzy będą chcieli korzystać z usług condohotelu szczególnie poza sezonem. Ten rynek dopiero się kształtuje, a załamania koniunktury z pewnością mu nie pomagają — podsumowuje Dorota Malinowska.

Warto wiedzieć

W polskim prawie nie ma przepisów definiujących, czym jest aparthotel, condhotel czy timeshearing. Pojęcia te są często mylone i błędnie stosowane wymiennie. Aparthotel to hotel z apartamentami na wynajem, przystosowanymi do dłuższego pobytu gości.

W takich pokojach poza częścią sypialną znajduje się również łazienka i aneks kuchenny z podstawowym wyposażeniem takim jak: kuchenka mikrofalowa, kuchnia lub płyta kuchenna, zlew, ekspres do kawy, lodówka, a także stół.

Pokoje o podwyższonym standardzie mają również zmywarki. Condohotel to obiekt, w którym osoby indywidualne kupują apartamenty (pokoje hotelowe), a następnie wynajmują je firmie zarządzającej lub oddają w zarządzanie operatorowi kierującemu całym budynkiem.

Mogą też samodzielnie zająć się wynajmem swojego apartamentu lub używać go na własne potrzeby. Apartament w condohotelu jest własnością kupującego. Nabywca, podpisując umowę najmu, ogranicza sobie prawo do korzystania z nieruchomości, nadal jednak pozostaje jej właścicielem, a na wynajmie zarabia.

Timesheraing polega na nabyciu prawa do korzystania z danego apartamentu wakacyjnego przez określoną liczbę dni w roku w określonym czasie. Nabywca nie uzyskuje prawa własności do nieruchomości. Nie jest to również współwłasność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Spokój sprzyja inwestycjom w kurortach