Spokojna sesja w USA

KZ
opublikowano: 2012-01-24 22:00

Dow Jones i S&P500 zaliczyły niewielki spadek, nad kreskę wyszedł za to Nasdaq.

Na zamknięciu Dow Jones spadł o 0,26 proc. do 12676 pkt., SP500 o 0,10 proc. do 1315 pkt., a Nasdaq wzrósł o 0,1 proc. do 2787 pkt.

None
None

Sesja nie dostarczyła większych emocji, choć na jej początku wydawało się, że niedźwiedzie będą dominować.

Na pierwszym planie  wtorek znów znalazły się bowiem obawy o Grecję i o to, jak potoczą się negocjacje w sprawie wykupu najbliższej zapadającej serii obligacji. Na razie w sprawie jest impas, co - w połączeniu z naturalną chęcią realizacji zysków po długiej serii wzrostów na giełdach - przełożyło się na ujemne otwarcie sesji za oceanem. Spadki na początku handlu  okazały się jednak niewielkie i nie przekraczały 1 proc. Dość szybko udało się je zresztą zniwelować za sprawą znacznie lepszego od prognoz odczytu wskaźnika Richmond Fed.

Później było już tylko lepiej, choć zamiast szaleństwa zakupów mieliśmy powolną wspinaczkę indeksów, a stosunkowo najlepiej wypadał technologiczny Nasdaq, który balansował na poziomie z zamknięcia w poniedziałek.

Aktywność inwestorów nadal nie była oszałamiająca, a jak zaobserwował Bloomberg, wolumen obrotu na ostatnich 50 sesjach na NYSE był najniższy od 1999 r. Na wyższe prowizje nie mogę więc specjalnie liczyć brokerzy, którzy i tak przędą cienko: dość powiedzieć, że kolejny bank (tym razem Bank of America) poinformował, że pracownicy działu bankowości inwestycyjnej muszą się liczyć z obniżką poborów. Wcześniej na cięcie kosztów zdecydowały się Morgan Stanley i Goldman Sachs.

Bez większych emocji przyjęto najnowsze prognozy globalnego wzrostu gospodarczego, przedstawione przez MFW. Zaskoczeń tu nie było, bo i oczekiwanie umiarkowanej recesji w strefie euro w 2012 r. jest dość powszechne, podobnie jak np. zmniejszenie tempa wzrostu w Chinach.

Na sesji za oceanem wyróżniały się spółki, które przedstawiły raporty finansowe za miniony kwartał.

Spadły notowania Travelers Cos., jedynego w średniej Dow Jones IA ubezpieczyciela, po tym, jak jego zyski okazały się niższe, niż rok wcześniej. Po wykazaniu straty pod kreskę zszedł też kurs Verizon, a cena akcji McDonald's spadła, bo władze spółki ostrzegły inwestorów, że ze względu na wahania kursów mogą obniżyć zyski firmy w 2012 r. Ubiegły kwartał był jednak dla sieci restauracji bardzo dobry.

Wynikami finansowymi pochwaliła się do tej pory co piąta spółka z indeksu S&P500. 58 proc. z nich osiągnęły zyski przekraczające oczekiwania analityków. To wyraźnie mniej, niż zazwyczaj: średnio 70 proc. amerykańskich blue chipów bije konsensus prognoz.