Strona popytowa na rynku soi nieustannie jest wspierana przez solidny popyt na ten towar, głównie ze strony Chin. Ponadto, w Ameryce Południowej utrzymują się wysokie temperatury oraz niewielkie ilości deszczu, co może negatywnie rzutować na perspektywy tamtejszej produkcji. Niemniej, w ostatnich miesiącach duży udział we wzrostach miał kapitał spekulacyjny – rynek ten już od wielu tygodni jest rozgrzany i porusza się w obszarze wykupienia.
Spokojny początek tygodnia może być jednak ciszą przed burzą, ponieważ dzisiaj inwestorzy na rynku soi wyczekują publikacji raportu amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA), zaplanowanej na 18:00 polskiego czasu. Inwestorzy spodziewają się, że departament obniży szacunki globalnych zapasów kukurydzy oraz soi. Jeśli tak się stanie, to z pewnością będzie to czynnik sprzyjający stronie popytowej, jednak warto mieć na uwadze, że oczekiwania są wygórowane, więc rozczarowanie inwestorów zbyt małym cięciem zapasów może doprowadzić do korekty spadkowej.