Spółdzielcy liczą na wsparcie

BT
opublikowano: 26-01-2007, 00:00

Kilkanaście banków spółdzielczych z grupy BPS musi się połączyć albo znaleźć inwestorów.

Kilkanaście banków spółdzielczych z grupy BPS musi się połączyć albo znaleźć inwestorów.

W ubiegłym roku Bank Polskiej Spółdzielczości (BPS), zrzeszający najwięcej banków spółdzielczych, zarobił netto 23 mln zł, o 6,4 mln zł mniej niż rok wcześniej. Zarząd spółki tłumaczy to spadkiem udziału pożyczek Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG).

— W tym roku ostatecznie spłacimy kredyt z BFG i wystąpimy do Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego o zakończenie programu naprawczego — mówi Paweł Siano, prezes BPS.

Bank zaciągnął w BFG pożyczkę 5 lat temu. Miała wspomóc kondycję zrzeszenia, które konsolidowało wówczas inne grupy spółdzielcze, często w trudnej sytuacji finansowej. O poprawie ich kondycji ma świadczyć to, że udział kredytów nieregularnych w zrzeszeniu spadł z 32 proc. w 2002 r. do 17 proc. w ubiegłym.

Jednak zrzeszenie ma kolejny problem — do końca tego roku wszystkie banki spółdzielcze (BS), a w grupie jest ich 351, będą musiały osiągnąć fundusze własne na poziomie 1 mln EUR. Szef BPS przyznaje, że około 100 BS ich nie ma. Zrzeszenie już zgromadziło 80 mln zł na pożyczki podporządkowane. Ale przynajmniej kilkanaście banków nie będzie mogło zaciągnąć jej po raz drugi. Czeka je fuzja albo pozyskanie nowych, hojnych udziałowców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy