Spółka Kabe ma otrzymać ISO 9001
12 grudnia spółka Kabe z Mikołowa ma otrzymać certyfikat ISO 9001. Firma działa na rynku od 1982 r. i specjalizuje się w zabezpieczaniu obiektów oraz produkcji elementów alarmów.
Firma Kabe z Mikołowa, zajmująca się zabezpieczaniem obiektów i produkcją elementów urządzeń alarmowych, ma otrzymać 12 grudnia certyfikat ISO 9001. Audyt przeprowadziła angielska firma BVQI (Bureau Vertisa Quality International).
50 tys. zł za wdrożenie
Wdrażanie systemu jakości śląska spółka rozpoczęła w 1998 r.
— Wdrożenie kosztowało nas około 50 tys. zł. Prowadziliśmy m.in. szkolenia załogi — wyjaśnia Kazimierz Bulander, prezes Kabe.
Firma działa od 1982 r. i specjalizuje się w zabezpieczaniu obiektów oraz produkcji elementów alarmów. Zabezpieczyła ponad 1 tys. obiektów. Są wśród nich banki, zakłady przemysłowe, domy handlowe na terenie Śląska oraz w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie i Krakowie.
Mikołowska spółka ma autoryzację Zakładu Techom — jednostki koordynującej działania antywłamaniowe w Polsce i mającej wyłączność na atestowanie elektronicznego sprzętu sygnalizacyjnego. Posiada również koncesje Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Kabe ma ponadto własne zaplecze badawczo-rozwojowe, które zajmuje się projektowaniem systemów alarmowych.
Polski kapitał
Kabe jest spółką cywilną należącą do Kazimierza Bulandry (50 proc.) i Grzegorza Krupy (50 proc.). Od początku bez obcego kapitału.
— Nie wykluczam, że z czasem będziemy szukali inwestora dla naszej firmy. Możliwe, że jej rozwój będzie wymagał pozyskania dodatkowych środków — podkreśla Kazimierz Bulander.
Spółka jest zakładem pracy chronionej. Zatrudnia 85 osób. Obecnie produkuje przede wszystkim przyciski napadowe i zasilacze do alarmów. Obroty firmy w 1999 r. wyniosły 6,8 mln zł, dla porównania w 1995 r. — 2,7 mln zł.