Dobra koniunktura na rynku i spójna strategia zarządu — to gwarancje powodzenia oferty publicznej Monnari.
Od jutra można zapisywać się na akcje nowej emisji Monnari, spółki zajmującej się projektowaniem i sprzedażą odzieży damskiej z wyższej półki. Zlecenia kupna przyjmowane będą do 11 grudnia. Oferta obejmuje 2,5 mln akcji, z tego 1,9 mln trafi do instytucji finansowych, a 600 tys. do drobnych graczy. Cenę emisyjną poznamy dzisiaj, ale wiadomo, że zmieści się w widełkach 16-21 zł. Podobno wyniki book buildingu są bardzo dobre i zapowiadają sukces oferty. Podobnie uważają analitycy.
— Jestem wręcz pewien, że oferta Monnari zakończy się sukcesem. Rynek pierwotny jest obecnie w bardzo dobrej kondycji. Dlatego oczekuję ceny w górnej granicy podanych widełek — mówi Jarosław Parczewski, analityk Domu Maklerskiego BGŻ.
Nawet pomijając dobrą atmosferę na rynku spółka mu się podoba.
— Monnari wypracowało sobie dobrą pozycję, jest rozpoznawane przez klientów i ma dobre perspektywy. Zwłaszcza że popyt konsumpcyjny w naszym kraju stale się poprawia — ocenia analityk.
Zgadza się z nim Rafał Salwa, analityk niezależny.
— Jestem optymistą. Oferta powinna cieszyć się ogromnym zainteresowaniem inwestorów — twierdzi analityk.