Spółka urośnie z rynkiem

Bartosz Ptach
opublikowano: 2006-11-28 00:00

Bakalland działa w branży przetwórstwa owoców i warzyw. W niewielkim stopniu spółka prowadzi także sprzedaż eksportową, głównie na Ukrainie. Znaczenie eksportu jednak rośnie — od lipca 2005 r. do marca 2006 r. jego udział w przychodach zwiększył się z 2 do prawie 4 proc. Produkcja i sprzedaż obejmują krajowy rynek bakalii i owoców w puszkach. Wartość tego rynku na koniec 2005 r. szacowano na 6,3 mld zł.

Jednym z głównych segmentów, na którym funkcjonuje spółka, jest krajowy rynek bakalii — detaliczny i przemysłowy. Wartość tego pierwszego szacuje się na 530-540 mln zł rocznie (MEMRB — 2005 r.), zaś drugiego na 300-500 mln zł. Bakalie są półproduktem dla wielu gałęzi przemysłu spożywczego, szczególnie konfekcji cukierniczej. W latach 2001-05 rynek rósł zarówno pod względem ilościowym (około 33 proc.), jak i wartościowym (około 26 proc.). W badanym okresie wzrosło także spożycie bakalii na głowę (z 4,1 do 4,7 kg). Rynek ten praktycznie w całości zaspokajany jest importem. Wpływ na cenę surowców mają wielkość zbiorów oraz kurs walutowy. Znaczny wpływ na wielkość sprzedaży ma sezonowość popytu, który nasila się w okresach świąt. Tendencja ta będzie jednak ulegała korzystnym zmianom.

Na rynku bakalii w Polsce nie ma dominującego podmiotu, ale procesy konsolidacyjne trwają. Bakalland ma w nim 21-procentowy udział, który stale rośnie. Do najważniejszych konkurentów spółki na detalicznym rynku bakalii należą PPH Makar (9,6 proc.), Ziołopex (9,5 proc.), VOG Polska (8,2 proc.), a na rynku hurtowym Atlanta Polska (5,4 proc.).

Drugi segment rynku to owoce w puszkach. Wartość tego segmentu szacuje się na 129,5 mln zł, a roczne spożycie na 25,5 tys. ton. W latach 2003-05 dynamika rynku pod względem ilościowym była szybsza niż rynku bakalii i wyniosła około 30 proc. Sprzyjające warunki na rynku owoców sprawiły, że spadły ceny wyrobów z tej kategorii. Wartościowo rynek wzrósł tylko o nieco ponad 5 proc. Na polskim rynku owoców w puszkach Bakalland był na koniec 2004 r. czwartym graczem z udziałem 7,8 proc. (według wskazań konsumentów). Najwięksi to Giana (12,6 proc.), Sandra (9,6 proc.) oraz polski oddział greckiej spółki SKO (7,9 proc.).