Spółki azotowe osłabły jesienią

Anna Bytniewska
18-11-2009, 00:00

Tarnów i Puławy zmagają się z importem tańszych nawozów i wysokimi cenami gazu. Z marnym skutkiem.

Tarnów i Puławy zmagają się z importem tańszych nawozów i wysokimi cenami gazu. Z marnym skutkiem.

Rośnie import nawozów z Węgier, Słowacji, Litwy, a także spoza Unii Europejskiej — alarmują w raportach kwartalnych Azoty Tarnów i Zakłady Azotowe Puławy. Utrudnia to sprzedaż na i tak mało chłonnym rynku krajowym. Trudności ze sprzedażą dla rolnictwa i spowolnienie na rynku tworzyw pogorszyły kondycję spółek. Eksport nie stał się wsparciem dla firm, ponieważ wysoka cena gazu w Polsce utrudnia sprzedaż nawozów na rynku międzynarodowym.

Gazowa pętla

Puławy eksportują tylko 18,8 proc. nawozów, podczas gdy w przeszłości około 50 proc. Dlatego w okresie od 1 lipca 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. przychody spółki ze sprzedaży spadły do 383,4 mln zł z 674,8 mln zł przed rokiem (w rekordowym I kw. roku obrotowego 2008/2009 r.). Nie pomogła dodatnia dynamika sprzedaży innych kluczowych produktów: kaprolaktamu, melaminy, adblue i nadtlenku wodoru. W konsekwencji spółka miała 31,0 mln zł straty netto, podczas gdy rok temu wypracowała ponad 150 mln zł zysku.

Paweł Jarczewski, prezes Puław, spodziewa się, że wiosną import nawozów się zmniejszy, bo wzrośnie popyt na rodzimych rynkach innych zagranicznych rywali. Problemem są jednak koszty produkcji.

— Cena gazu nadal jest bardzo wysoka, inaczej niż w Europie Zachodniej, gdzie rynek tego surowca jest bardzo konkurencyjny. Do tego stopnia konkurencyjny, że producentom nawozów z tego regionu opłaca się eksport do Europy Środkowej — mówi Paweł Jarczewski.

Puławy zapowiadają, że pomimo gorszych wyników będą kontynuować inwestycje.

— Na ten rok zaplanowaliśmy wydatki na poziomie 403 mln zł — mówi prezes.

Drgnęło, ale...

Azoty Tarnów są mniej uzależnione od sprzedaży nawozów, ale i one nie oparły się dekoniunkturze. Bo choć ceny kluczowych produktów — kaprolaktamu i tworzyw — znacznie wzrosły w III kwartale 2009 r., to nadal były dużo niższe niż przed rokiem. Dlatego przychody Tarnowa spadły do 266,7 mln zł (wobec 378,9 mln zł). Spółka miała w III kwartale 28 mln zł straty netto, podczas gdy przed rokiem wypracowała 26,4 mln zł zysku.

Branża chemiczna liczy, że dzięki budowie gazoportu i połączeń gazociągowych z innymi krajami pojawią się w Polsce warunki do rozwoju konkurencji na rynku gazu. Dopiero to umożliwi grę cenową dzięki kontraktom spotowym.

Anna Bytniewska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spółki azotowe osłabły jesienią