NOWY JORK (Reuters) - Czwartkowe sesje w USA rozpoczną się prawdopodobnie od spadków, ponieważ prognozę wyników obniżyła wiodąca firma z sektora usług komputerowych - Electronic Data Systems (EDS). Dzień wcześniej główne indeksy spadły do poziomów najniższych od sześciu tygodni.
"Wchodzimy w okres aktualizacji prognoz. Wrzesień zawsze jest ciężkim miesiącem" - powiedział Peter Boockvar, analityk ze spółki Miller Tabak & Co.
EDS, drugi po IMB-ie gracz na rynku usług komputerowych podał, że popyt na jego usługi de facto stanął w miejscu. Kurs spółki spadł gwałtownie w obrocie przedsesyjnym.
Bank inwestycyjny Lehman Brothers obniżył swoją cenę docelową i prognozę wyników dla IBM-a obawiając się, że komunikat EDS świadczy o słabości całej branży.
Wall Street wchodzi obecnie w okres, w którym spółki które nie są w stanie zrealizować wcześniej założonych prognoz, muszą poinformować o tym rynek. Analitycy szacują, że w trzecim kwartale zyski spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 wzrosną średnio o około 10 procent.
Jednak według firmy Thomson First Call wzrost może być znacznie niższy, bo gospodarka nie rozwija się tak szybko jak tego oczekiwano.
O godzinie 14.30 opublikowane zostaną dane na temat liczby nowo zarejstrowanych bezrobotnych oraz rozpoczętych budów.
Analitycy szacują, że w ubiegłym tygodniu liczba osób po raz pierwszy starających się o zasiłek spadła do 416.000 z 426.000 tydzień wcześniej. Jednak zdaniem ekonomistów każdy wynik powyżej 400.000 świadczy, że gospodarka nie wytwarza nowych miejsc pracy.
Według prognoz w sierpniu rozpoczęto 1.674 miliona nowych budów wobec 1.649 miliona w czerwcu.
Do godziny 14.22 kontrakty terminowe na Nasdaq 1000 wzrosły o 0,76 procent i osiągnęły poziom 929 punktów. Kontrakty na S&P 500 spadły o 1,01 procent, do 855,10 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))