Niekontrolowane odejścia pracowników fizycznych stanowią coraz większy problem dla polskich przedsiębiorstw — wynika z raportu KPMG „Key Employer Challenges — jak firmy w Polsce budują doświadczenie pracownika?”. Zgłasza go już blisko 80 proc. badanych podmiotów. Jednocześnie mamy do czynienia z wyraźnym spadkiem odejść wśród specjalistów. W poprzedniej edycji badania narzekała na ten problem co trzecia firma, w tym roku występowanie tego typu zjawiska dotyczy ok. 20 proc. ankietowanych przedsiębiorstw.
— Niepokojące jest to, że największe trudności nie tylko z utrzymaniem, ale i pozyskaniem specjalistów oraz kadry kierowniczej, mają mniejsze spółki — mówi Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.
Działają one w branżach nowoczesnych technologii, bankowej, usługach finansowych, farmacji, ochronie zdrowia i produkcji przemysłowej. Ogólnie dla większości firm najtrudniejsze jest pozyskanie kadry do pracy fizycznej (64 proc.). Na drugim miejscu są specjaliści. Problem z ich rekrutacją zgłasza 40 proc. wszystkich badanych podmiotów.
— Wydaje się, że jednym ze sposobów radzenia sobie ze zjawiskiem niekontrolowanych odejść z pracy i rekrutacją pracownikówjest zatrudnianie obcokrajowców. Korzysta z niego już blisko co trzecia ankietowana firma — mówi Jan Karasek.
Większość badanych przedsiębiorstw oferuje pracownikom z innych krajów zatrudnienie w ramach umowy o pracę. Co ciekawe, aż 79 proc. obcokrajowców pracujących w Polsce pochodzi z rynków nienależących do Unii Europejskiej.
— Przyjeżdżają do nas ludzie m.in. z Azji — odległych kulturowo Indii czy Nepalu — mówi Jan Karasek.
Większość przedsiębiorców zapytana o cel, na którym planują skoncentrować swoje działania w najbliższym roku, w większości odpowiada, że będzie pracować nad utrzymaniem pracowników. Aby to osiągnąć, coraz chętniej inwestują w rozwój i szkolenia swojej kadry i na bieżąco dostosowują politykę wynagradzania do specyfiki branży oraz lokalnego rynku.
— Na zatrzymanie pracowników w firmie w największym stopniu wpływa wynagrodzenie zasadnicze. Nic dziwnego więc, że ponad 40 proc. badanych spółek zamierza w ciągu najbliższych 12 miesięcy nadal dostosowywać jego poziom do specyfiki branży i lokalnego rynku. To o 9 pkt. proc. więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Z kolei blisko co piąta z ankietowanych spółek będzie modyfikować lub wprowadzać system wynagrodzenia zmiennego — mówi Jan Karasek.
Jego zdaniem, nadal spory wpływ na zatrzymanie pracowników mają benefity oraz programy lojalnościowe, które są przewidziane nie tylko dla zatrudnionych, ale również ich rodzin.