Piątkowe notowania na giełdach Starego Kontynentu zdominowało oczekiwanie na publikację da- nych makroekonomicznych za Oceanem. Poziom indeksów praktycznie się nie zmienił, niewielka była też aktywność rynku.
W centrum uwagi rynku wciąż pozostaje konflikt na Bliskim Wschodzie. W dół poszły kursy spółek paliwowych, ponieważ cena ropy spadła o ponad 1 proc. W Londynie tracili udziałowcy BP i Shella, a w Paryżu TotalFinaElf. Po czwartkowym raporcie Della, w którym producent pecetów podtrzymał dobre prognozy, mocno w górę poszły akcje producentów półprzewodników. Niemiecki Infineon zarobił 2,6 proc., a brytyjski projektant chipów ARM Holdings zyskał 2,5 proc. Bez zmian pozostał jedynie francusko-włoski lider sektora STMicroelectronics. Nastroje wśród producentów chipów poprawiły się dzięki analitykom Commerzbanku, którzy podnieśli rekomendację dla Infineon do „akumuluj”.
Czwartkowe spadki, wywołane złymi wynikami Britol-Myers Squibb, odrobił sektor farmaceutyczny. Na piątkowej sesji GlaxoSmithKline wzrósł w Londynie o 2.7 proc., a francuski Aventis zyskał 1,5 proc.