Spółki S-24 na celowniku oszustów

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2016-08-07 22:00

Szybkie spółki online zakładane są na tzw. słupy. Resort sprawiedliwości zapowiada więc utrudnienie ich rejestracji.

Spółka z o.o. S-24 jest zakładana szybko i tanio przez internet, przy wykorzystaniu formularzy pobieranych ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości (MS). Jej ogromną zaletą jest to, że prosta umowa spółki również jest zawierana online, nie ma potrzeby sporządzania aktu notarialnego (oszczędności kosztowe), a rejestracja w KRS następuje w ciągu 24 godzin. Możliwość zakładania takiej prostej spółki i szybkiego jej rejestrowania istnieje od 4,5 roku. Jak podaje MS, w okresie 2012-15 powstało ich w Polsce prawie 37 tys., co oznacza, że prawie co druga spółka z o.o. to spółka S-24 (ponad 47 proc. ogółu). Resort podkreśla, że do sukcesu trybu S-24 przyczyniło się głównie to, że zawiązanie jej możliwe jest przy zastosowaniu tzw. zwykłego podpisu elektronicznego. Niestety, to przyciągnęło również oszustów. „Pojawiły się sygnały o przypadkach nadużyć polegających na nieuprawnionym wykorzystaniu danych osobowych innych osób do zawiązania spółki z o.o. w trybie S-24. Skala zjawiska nie jest co prawda znaczna, tym niemniej faktem jest, że zidentyfikowano ponad 40 przypadków zgłoszeń nadużyć” — czytamy w uzasadnieniu potrzeby zmian w Kodeksie spółek handlowych, które znalazło się w Wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.

MS nie zna więc prawdziwej skali wykorzystywania cudzych danych osobowych do zawiązywania S-24, jednak można przypuszczać, że jest ona większa niż liczba wykrytych nadużyć. „Należy dać priorytet bezpieczeństwu obrotu i wyeliminować rozwiązania prowadzące do takich nadużyć” — uważa resort. Zamierza wprowadzić więc obowiązek zawiązywania S-24 przy użyciu tzw. kwalifikowanego (bezpiecznego) podpisu elektronicznego albo podpisu elektronicznego potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP. „Obecnie dostępność kwalifikowanego podpisu elektronicznego jest nieporównywalnie większa niż w momencie wprowadzania trybu S-24, a koszt uzyskania takiego podpisu nie jest znaczny (obecnie na 2-letni okres ważności to ok. 300 zł)” — argumentuje MS. Zdaniem Przemysława Pruszyńskiego, eksperta Konfederacji Lewiatana, nowy przepis nie rozwiąże problemu. — Czy uzasadniona jest zmiana proponowana przez MS, jeżeli na około 40 tys. spółek S-24 resort wie tylko o 40 przypadkach nieprawidłowości? Moim zdaniem, nie — i tylko utrudni życie uczciwym przedsiębiorcom. Ponadto przecież tzw. słup też może uzyskać kwalifikowany podpis i założyć S-24 — wskazuje ekspert. Podpis kwalifikowany może być wykorzystywany m.in. do składania e-deklaracji podatkowych i ZUS, składania pism do wielu urzędów, podpisywania umów, podpisywania e-faktur. © Ⓟ