Spółki spożywcze nie dały zarobić

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-10-13 00:00

Spółki spożywcze nie dały zarobić

W ciągu trzech pierwszych kwartałów 1999 roku inwestycje w akcje spółek sektora spożywczego obarczone były sporym ryzykiem. Spośród 23 firm tej branży notowanych na giełdzie aż 15 zanotowało spadek wartości akcji, a tylko 8 przyniosło zysk inwestorom.

Tegoroczna przecena większości walorów spółek spożywczych wynika ze słabych osiągnięć, które wykazują. W porównaniu z poprzednim rokiem maleją ich przychody i spada rentowność.

Po III kwartałach 1999 roku najwięcej powodów do zadowolenia mieli akcjonariusze Jutrzenki. Na tym papierze można było zarobić w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy ponad 95 proc. Kolejnym, udanym posunięciem okazało się ulokowanie środków w akcje Drosedu (69 proc.) i Sokołowa (63 proc.).

To nie przypadek, że właśnie akcje tych trzech spółek wzrosły najbardziej. W dużej mierze taki skok zawdzięczają rynkowym spekulacjom, towarzyszącym poszukiwaniom zachodniego inwestora. Na razie sytuacja wyjaśniła się tylko w Sokołowie, gdzie wkroczył szwedzki LRF. Jutrzenka z oporami dogaduje się z Fazerem. Natomiast w dalszym ciągu nie znamy inwestora branżowego w Drosedzie. Jednak według zarządu siedleckiej spółki, powinniśmy poznać go już niebawem.

Natomiast najbardziej zawiedzeni po III kwartałach 1999 roku mogą czuć się inwestorzy, którzy ulokowali pieniądze w akcje Jarosławia. Wystarczyło 9 miesięcy, by jej akcje straciły blisko 64 proc. na wartości. Giełdowe niepowodzenia Jarosławia należy wiązać ze słabą kondycją finansową spółki. W I półroczu 1999 jej przychody spadły o ponad jedną czwartą w porównaniu z analogicznym okresem 1998 roku. Strata spółki na poziomie operacyjnym wyniosła ponad 5,5 mln zł, podczas gdy I półrocze 1998 przyniosło spółce zysk wysokości prawie 3,5 mln zł.

Mimo niezbyt pomyślnych trzech kwartałów tego roku, niektórzy analitycy z nadzieją patrzą w przyszłość. W ich opinii, czwarty kwartał tego roku dla firm branży spożywczej powinien być lepszy niż ostatni kwartał 1998 roku. Do spółek, które mogą to odczuć najbardziej należy zaliczyć producentów słodyczy. Dla nich ostatni kwartał jest okresem prawdziwych żniw. Spółki z sektora mięsnego na naprawdę lepsze wyniki będą musiały jeszcze poczekać. Odbudowa utraconych rynków wymaga czasu.