Spółki technologiczne nadal drożeją. S&P500 znów w pobliżu rekordu.

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-02-09 22:45

S&P500 wzrósł o prawie 0,5 proc., a przez kolejne dwie sesje już o 2,45 proc. i jest zaledwie o 0,2 proc. poniżej rekordowego zamknięcia z 27 stycznia. Nasdaq Composite zyskał 0,9 proc. zwiększając zwyżkę od piątku do 3,1 proc. To największy dwudniowy wzrost tego indeksu od 25 listopada. Średnia Przemysłowa Dow Jones kończyła sesję zaledwie 0,04 proc. zyskiem. Oznacza to jednak poprawienie o 20 pkt rekordu zamknięcia z piątku, kiedy indeks po raz pierwszy zakończył sesję powyżej 50 tys. pkt.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na amerykańskich rynkach akcji kontynuowane było w poniedziałek odbicie notowań spółek technologicznych po przecenie z ubiegłego tygodnia. Popyt koncentrował się głownie na akcjach spółek dużej kapitalizacji oraz wzrostowych, a średniej i małej kapitalizacji oraz „value” cieszyły się mniejszym zainteresowaniem. Dzięki wyraźnym wzrostom kursów technologicznych blue chipów Średnia Przemysłowa Dow Jones ustanowiła rekord intraday i zamknięcia.

Pomimo wyraźnych wzrostów kursów w trakcie ostatnich dwóch sesji Oracle (9,7 proc.) i Palantir Technologies (5,3 proc.), które należały do najmocniej drożejących spółek w S&P500, nadal są notowane poniżej wyceny sprzed tygodnia. Odrabiały straty spółki branży oprogramowania, m.in. Microsoft (3,1 proc.), wyprzedawane niedawno z powodu obaw podkopania ich biznesu przez nowe narzędzia sztucznej inteligencji. Choć S&P 500 Software & Services (2,9 proc.) zanotował zwyżkę jeszcze większą niż w piątek, to nadal jest znacząco poniżej poziomu sprzed dwóch tygodni, kiedy zaczął wyraźnie spadać.

Rentowność obligacji USA spadała. Rynek czeka na publikację w środę opóźnionego raportu o rynku pracy w styczniu. Kevin Hassett, doradca ekonomiczny Białego Domu wzbudził niepokój prognozując, że w nadchodzących miesiącach można oczekiwać wolniejszego wzrostu miejsc pracy w amerykańskiej gospodarce. CME FedWatch Tool nadal jednak pokazuje, że rynek spodziewa się wznowienia obniżek stóp dopiero w czerwcu. Wyraźne słabnięcie dolara spowodowało wzrost notowań metali szlachetnych i przemysłowych. Po tym jak kurs złota wrócił w poniedziałek powyżej 5000 USD branżowy indeks PHLX Gold/Silver (5,96 proc.) drugą sesję z rzędu wzrósł o ponad 5 proc. Drożała również ropa, co wiązano z utrzymującą się dużą niepewnością dotyczącą wyniku rozmów USA z Iranem.

W S&P500 ok. 53 proc. spółek drożało na zamknięciu. Popyt przeważał w 7 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożały spółki IT (1,6 proc.), materiałowe (1,45 proc.) i energii (0,85 proc.). Największa podaż była w segmentach spółek dóbr codziennego użytku, ochrony zdrowia (po -0,9 proc.) i finansowych (-0,6 proc.).

Średnia Przemysłowa Dow Jones wzrosła choć spadły kursy 19 z 30 wchodzących w jej skład spółek. Drożały jednak wyraźnie akcje technologicznych Microsoftu (3,1 proc.), Nvidii (2,5 proc.) i Cisco Systems (2,3 proc.). Największe spadki kursów notowały farmaceutyczny Merck & Co. (-3,5 proc.), ubezpieczeniowy Travelers Cos. (-2,9 proc.) i odzieżowe Nike (-2,4 proc.).

Wzrosła wartość niewiele ponad połowy z 3,3 tys. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite. Jednak w „wielkiej siódemce” przez niemal cały dzień spadały kursy tylko Apple (-1,2 proc.) i Amazon.com (-0,8 proc.). Spośród pozostałych technologicznych blue chipów najlepiej notowane były Microsoft (3,1 proc.), Nvidia (2,5 proc.) i Meta Platforms (2,4 proc.). iShares Future AI & Tech ETF, odzwierciedlający notowania spółek sztucznej inteligencji wzrósł o 2,1 proc., a zawierający większą reprezentację spółek technologicznych State Street Technology Select Sector SPDR ETF zyskał 1,6 proc.