Coraz więcej spółek giełdowych stwierdza, że ich akcje są tanie, i rozpoczyna skup. Ma to pomóc kursowi, odbierając amunicję sprzedającym oraz poprawić wskaźniki giełdowe.
— Kiedyś mieliśmy modę na emisje akcji czy splity. Teraz nastaje czas skupu własnych papierów. Prawdopodobnie jeszcze cześć spółek zwleka z decyzją, spodziewając się dalszych spadków na giełdzie — ocenia Wojciech Szymon Kowalski, analityk Biura Analiz i Koniunktur WS Kowalski.
Według szacunków „PB” już prawie 30 spółek przygotowuje się lub prowadzi skup własnych akcji na giełdzie. Łącznie wydadzą na ten cel 2 mld zł. Zapowiada się więc nowy rekord wszech czasów. Nie wszystkim się on jednak podoba.
— Mam wrażenie, że w niektórych przypadkach spółki zbyt pochopnie decydują się na skup własnych akcji. Dzieje się to kosztem inwestycji, a spółki idą najprostszą drogą, postanawiając o rozdysponowaniu pieniędzy akcjonariuszom — ostrzega Piotr Cieślak, analityk SII.
Cały artykuł i więcej na ten temat w czwartkowym Pulsie Biznesu. Zapraszamy do lektury!
Maciej Zbiejcik, [email protected]