Inwestorzy uwierzyli, że Adam Góral jest w stanie stworzyć silną grupę informatyczną, która uzyska znacząca pozycję nie tylko w Polsce, ale i w naszym regionie Europy.
Od 29.10 do poniedziałku Asseco Poland, dzieło Adama Górala, zdrożało o 5,1 proc. WIG straciłw tym czasie aż 10,2 proc. W trakcie wtorkowej sesji do tego urobku Asseco dołożyło kolejne 2 proc. Prokom, którego kontrolny pakiet Asseco Poland ma przejąć od Ryszarda Krauzego, od szczytu WIG20 do dołka z ostatniego poniedziałku zdrożał o 2,6 proc. Wczoraj zdrożał o kolejne 3,5 proc. Comp od 29.10 do 12.11 stracił na wartości tylko 0,6 proc., Asseco Slovakia 1,1 proc., a ABG staniał o 2,3 proc.
Sceptycy mogą powiedzieć, że główna spółka grupy, czyli Asseco, przed
przeceną zachowywała się gorzej od rynku. Mają rację. Inwestorów wystraszyła
m.in. cena, jaką spółka miała zapłacić za akcje Prokomu. Faktem jest jednak, że
Asseco Poland doskonale odgrywa teraz rolę spółki defensywnej.
Więcej w
środowym "Pulsie Biznesu"