URTiP nie zdążył z rezerwacją częstotliwości w planowanym terminie, bo nie zdołał uporać się z odwołaniami. Decyzja może zapaść w poniedziałek.
16 sierpnia minął wskazywany przez Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) termin rezerwacji częstotliwości w paśmie UMTS dla zwycięzcy przetargu —Netii Mobile. Decyzja wciąż nie zapadła. Na co czeka regulator? URTiP wypowiada się w tej sprawie bardzo oszczędnie.
„Wniosek w sprawie Netii nie został rozpatrzony (...) do dnia 16 sierpnia z uwagi na niezakończenie postępowania w sprawie unieważnienia postępowania przetargowego na rezerwację częstotliwości UMTS” — głosi oficjalne stanowisko urzędu.
Regulator już wcześniej spodziewał się, że może nie zdążyć na czas. Przed tygodniem Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy URTiP, wyjaśniał, że kwestionujący wyniki przetargu obecni operatorzy telefonii komórkowej zasypują urząd korespondencją, wykorzystując każdą dopuszczaną przez procedurę możliwość odwleczenia ostatecznego rozstrzygnięcia.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, ostatnie stanowiska operatorów wpływały do URTiP jeszcze w środę (17 sierpnia). Departament prawny urzędu pracuje nad odpowiedzią i podobno bardzo się spieszy. Z naszych informacji wynika, że regulator chce na tym definitywnie zakończyć korespondencję z odwołującymi się operatorami. Gotowa do podpisu decyzja o rezerwacji częstotliwości dla Netii Mobile powinna w poniedziałek trafić na biurko Witolda Grabosia, prezesa URTiP. Jednocześnie ma zapaść ostateczna decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego.
Wygląda na to, że Netia (notowany na GPW alternatywny operator telefonii stacjonarnej), która ma być mniejszościowym udziałowcem Netii Mobile, nie martwi zanadto się długim oczekiwaniem na rezerwację.
— Żeby ruszyć, musimy mieć chociaż jedną stację bazową, a na razie nie zakończyliśmy rozmów z dostawcami — wyjaśnia Wojciech Mądalski, prezes Netii.
Szef operatora unika jednoznacznych deklaracji w sprawie terminu uruchomienia usług mobilnych: może będzie to początek 2006 r., a może druga połowa. Nie ukrywa też, że kluczową sprawą dla czwartego operatora komórek będzie rozstrzygnięcie kwestii roamingu wewnętrznego.
— Teoretycznie mogę sobie wyobrazić, że roamingu w ogóle nie będzie i będziemy działać wyłącznie wykorzystując własną infrastrukturę. W praktyce jednak w ogóle nie liczę się z taką możliwością — mówi Wojciech Mądalski.
Jego zdaniem, ostatnie działania URTiP zmierzające do nakazania trzem obecnym operatorom, by udostępnili sieci konkurencji, pomagają spółce w negocjowaniu umowy roamingowej. Prezes Netii liczy na jej podpisanie jeszcze w tym roku.