W czwartek w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie rozpocznie się proces przeciwko Bankowi Handlowemu o defraudację odsetek należnych klientom - poinformowało Stowarzyszenie Polskich Przemysłowców. Bank nazywa to publicznym oskarżeniem.
- W latach 80-tych banki w Polsce przyjmowały wkłady walutowe na rachunki oprocentowane od klientów zagranicznych. Wykorzystując ich nieobecność w Polsce Bank Handlowy zmienił samowolnie oprocentowanie z 8-9 proc. w stosunku rocznym na bliskie zeru - powiedziała PAP Małgorzata Jezierska ze Stowarzyszenia.
- Stowarzyszenie nas publicznie obraża nazywając defraudantem. Jest to poważne oskarżenie - uważa Iwona Ryniewicz, rzecznik prasowy Banku Handlowego.
Mówi, że wyrok w pierwszej instancji był korzystny dla banku.
- Proces odbywa się w Sądzie Apelacyjnym, bo wyroki w pierwszej instancji były nie satysfakcjonujące dla tych, którzy te procesy wytaczali - powiedziała.
Pozew do sądu złożył Niemiec, który korzystał z usług banku. Stowarzyszenie jest jego pełnomocnikiem.
PAP