Sprostowanie

Maria Trepińska
opublikowano: 17-05-1999, 00:00

W związku z zarzutami Daiusza Pawelca, dyrektora Funduszu Górnośląskiego, dotyczącymi artykułu „Fundusz Górnośląski chce wejść w komputery”, który ukazał się w nr. 84 Pulsu Biznesu, podtrzymuję to co napisałam.

1. Dyrektor FG Dariusz Pawelec twierdzi, że „żadna inwestycja w firmę branży komputerowej nie jest w chwili obecnej rozpatrywana przez właściwe organy spółki”. Tymczasem podczas mojej rozmowy, która odbyła się 27 kwietnia w siedzibie FG, prezes Marek Pałus powiedział (cytuję dosłownie, dysponuję nagraniem): „chcemy spróbować bardzo ostrożnie wejść w spółki komputerowe (...) chcemy spróbować inwestowania na tym polu, na którym inwestuje cały świat, bo są to inwestycje, które przynoszą największe zwroty. Gdyby się okazało, że są one trafione, to tak będziemy pomnażać pieniądze, kosztem rezygnacji w pewnym zakresie z bardziej aktywnego funkcjonowania na rynku papierów wartościowych” (...)

2. Przytoczona wyżej wypowiedź prezesa Pałusa jednoznacznie wskazuje na ograniczenie obecności funduszu na giełdzie.

3. Fundusz Górnośląski gra ostro na giełdzie. W ubiegłym roku, jak wynika z dokumentów FG, postanowił „zwiększyć zaangażowanie na rynku akcji”. Departament Inwestycji na Rynkach Finansowych FG zainwestował w 1998 r. 4,910 mln zł, stracił 1,553 mln zł. Dodatkowo FG zatrudnił trzy podmioty, które zarządzały portfelem akcji. Łączna stopa zwrotu z portfela własnego akcji FG oraz portfeli zarządzanych wyniosła w 1998 r. minus 26,24 proc.(!).

4. Dyrektor nie zaprzecza, że FG żyje z lokat bankowych i obligacji. Potwierdzają to również dokumenty, które uzyskałam w FG i wypowiedź prezesa Pałusa: „Fundusz Górnośląski nie został powołany do gry na giełdzie, do obracania papierami wartościowymi. To, że fundusz tak robi, wynika wyłącznie z faktu, że w ten sposób zarabia na życie”.

5. Prezes Marek Pałus nie żądał autoryzacji wypowiedzi. Powiedział tak: „FG raz otrzymał 100 mln zł i może te pieniądze rozdać albo tak nimi zarządzać, żeby nie spowodowało to konieczności zamknięcia funduszu za pięć lat”.

6. Fundusz Górnośląski nie korzystał z usług PM Elimar, w którym ma 51 proc. akcji. Taką informację uzyskałam w Elimarze, a potwierdził ją również wiceprezes FG Marek Łukaszewski.

7. Pisząc o braku informacji na temat kondycji finansowej poszczególnych firm funduszu miałam na myśli jego raporty roczne, w których nie ma żadnych informacji na ten temat.

8. Aleksander Ćwik jest przewodniczącym Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Maklerskiego Elimar, a nie FG (była to jedyna nieprawdziwa informacja w tekście).

Maria Trepińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sprostowanie