178 zapowiedzi wystąpienia z pozwem zbiorowym przeciwko skarbowi państwa dostarczyli wczoraj do Ministerstwa Zdrowia (MZ) przedstawiciele Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek (IGWPAiA).
- Tyle udało nam się zebrać w ciągu kilku dni. Codziennie spływa kilkadziesiąt kolejnych. Spodziewamy się więc, że to jeszcze nie koniec, bo w Polsce działa łącznie 1,4 tys. punktów aptecznych – mówi Paweł Klimczak, prezes IGWPAiA.
Mali sprzedawcy leków zorganizowali się błyskawicznie w odpowiedzi na rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie listy leków dopuszczonych do sprzedaży w ich placówkach. Ich zdaniem, nowe przepisy są pełne wad, które świadczą albo o niekompetencji urzędników, albo zbyt silnych wpływach konkurencyjnego lobby aptekarzy. Izba powstała miesiąc temu, natychmiast po ogłoszeniu spornego rozporządzenia, i już szykuje się do pierwszego w historii polskiego prawa pozwu zbiorowego.
- Czekamy tylko na wejście w życie ustawy, która wprowadzi tę instytucję. Jest już uchwalona przez Sejm, a przed decyzją Senatu. W dniu, w którym nowe przepisy zaczną obowiązywać, pozew trafi do sądu – zapowiada mecenas Wojciech Kozłowski, partner w Kancelarii Salans, która reprezentuje IGWPAiA w sporze z urzędnikami.
Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu