Europejski rynek aut korzysta nadal z ożywienia po wcześniejszej zapaści, spowodowanej problemami z chipami. Do wzrostu sprzedaży we wrześniu pomimo wysokich stóp procentowych i inflacji przyczyniła się w dużym stopniu realizacja zaległych zamówień. Wcześniej w październiku Bloomberg Intelligence podwyższył prognozę wzrostu sprzedaży nowych aut w Europie w całym roku z 9 proc. do 14 proc. Jego analitycy oczekują, że dzięki zniknięciu problemów w łańcuchach dostaw produkcja aut w czwartym kwartale przekroczy popyt.
Sprzedaż aut elektrycznych wzrosła o 13 proc. we wrześniu i wyniosła ponad 187 tys. pojazdów. Jej zwiększenie we Francji pomogło zrekompensować aż 29 proc. spadek w Niemczech, spowodowany zakończeniem zachęt finansowych dla biznesu, pisze Bloomberg.
