Jak wynika z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), w 2024 r. sprzedaż nowych samochodów w Europie wzrosła zaledwie o 0,9 proc. do poziomu 13 mln, głównie za sprawą dwucyfrowego wzrostu rejestracji samochodów hybrydowych, które w grudniu czwarty miesiąc z rzędu przewyższyły liczbę rejestracji samochodów spalinowych. Sprzedaż pojazdów całkowicie elektrycznych spadła natomiast o 1,3 proc. po tym, jak niektóre kraje, w tym Niemcy, zakończyły dotacje. W efekcie udział elektryków w całkowitym rynku spadł do 15 proc.
Sam grudzień okazał się jednak w miarę udany dla rynku samochodowego ogółem. Sprzedaż w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Europejskim Obszarze Wolnego Handlu (EFTA) wzrosła o 4,1 proc. w ujęciu rok do roku, do 1,1 mln pojazdów.
Pozycję lidera zachowała w minionym roku Grupa Volkswagen, która znalazła nabywców na około 3,4 mln samochodów, co oznacza wzrost rzędu 2,5 proc. Na pozycji wicelidera znalazł się ponad atlantycki sojusz producentów Stellantis z około 2 mln aut, notują jednak spadek rzędu 7,3 proc. Ostatnie miejsce na pudle przypadło francuskiej marce Renault. W jej przypadków sprzedaż wyniosła w granicach 1,3 mln sztuk co dało wzrost o 3,2 proc. Pierwszą piątkę zamknęły Grupa BMW i Mercedes-Benz.
Popyt na samochody całkowicie elektryczne był w grudniu szczególnie słaby w Unii Europejskiej, z 10 proc. spadkiem rejestracji, jeśli nie uwzględniać krajów takich jak Wielka Brytania. Kontrastuje to z 5,1 proc. wzrostem ogólnej sprzedaży samochodów w UE w zeszłym miesiącu — lub 4,1 proc., jeśli uwzględni się wszystkie kraje europejskie.
Pojazdy elektryczne - BEV, HEV lub PHEV - sprzedawane w UE stanowiły 57,7 proc. rejestracji samochodów osobowych w grudniu, podczas gdy w roku poprzednim odsetek ten wynosił 53,3 proc.
Spośród największych rynków UE liderem wzrostów była Hiszpania, która odnotowała wzrost o 28,8 proc., podczas gdy Niemcy i Włochy nadal odnotowywały spadki, odpowiednio o 7,1 i 4,9 proc.
