- Dalej pracujemy nad dwoma projektami, a więc połączeniem Banku BGŻ i Rabobank Polska, i jednocześnie sprzedażą tylko Banku BGŻ. Takiej sytuacji jeszcze w Polsce nie było, bo jedno wyklucza drugie, więc musi się pojawić jakieś rozwiązanie – powiedział Wancer.
Rabobank zobowiązał się wcześniej połączyć swoje banki w Polsce, bo taka jest polityka KNF. Jednak jak powiedział prezes, od czasu, gdy Rabobank złożył to zobowiązanie, ogólna sytuacja makroekonomiczna w Holandii i w grupie znacząco się zmieniła. Podjęto decyzję, by skoncentrować się na podstawowym biznesie, czyli finansowaniu instytucji związanych z rolnictwem i nieutrzymywaniu w Polsce bankowości uniwersalnej. Dlatego utrzymanie Rabobank Polska pasuje do podstawowego modelu grupy.

Zdaniem prezesa obecna sytuacja jest „co najmniej niekomfortowa”. Jednak ostatnia zgoda KNF na połączenie banków wskazuje, ze nadzór oczekuje, by holenderski inwestor wywiązał się ze zobowiązania.
- Jednocześnie trwają rozmowy z nadzorem, który oczekuje wyjaśnień dotyczących decyzji o sprzedaży banku BGŻ przez Rabo. Mam nadzieję, ze w ich wyniku Rabobank dostanie zielone światło pozwalające na sfinalizowanie sprzedaży Banku BGŻ. I kontynuacje działalności poprzez Rabobank Polska – dodał.