Sprzedaż ciężarówek spadła tylko o 24 proc.

Paweł Janas
opublikowano: 2001-07-27 00:00

Sprzedaż ciężarówek spadła tylko o 24 proc.

Wyniki sprzedaży aut ciężarowych w pierwszym półroczu nie sprawiły niespodzianki. Klienci kupili 2,7 tys. tych pojazdów, czyli o blisko jedną czwartą mniej niż po sześciu miesiącach 2000 roku. To i tak jednak mniejszy spadek niż w przypadku aut dostawczych i osobowych.

Producenci ciężarówek nie mieli w pierwszym półroczu 2001 r. więcej szczęścia od producentów aut osobowych i dostawczych. Rynek zdołał wchłonąć w tym czasie 2,7 tys. samochodów powyżej 6 ton, czyli o 23,7 proc. mniej niż w 2000 r.

— Transport zawsze jest jedną z pierwszych branż, które tracą na zahamowaniu wzrostu gospodarczego kraju. To widać po małych firmach transportowych, które często wstrzymują przewozy i koncentrują się na innej działalności. Nie ma też już wątpliwości, że łączna sprzedaż na koniec roku będzie mniejsza od ubiegłorocznej — mówi Piotr Wysocki z firmy Volvo Polska Samochody Ciężarowe.

Największy spadek — o 29,2 proc. — zanotował segment aut o masie od 10 do 16 ton. Do klientów trafiły jedynie 722 takie ciężarówki. Liderem nadal jest firma Star Trucks. Jednak jej wynik — 179 sprzedanych pojazdów — jest o 60,4 proc. gorszy od ubiegłorocznego. Stawkę zamyka Iveco, które sprzedało tylko 38 ciężarówek — aż o 57,8 proc. mniej.

W kolejnym segmencie rynku — powyżej 16 ton — firmy sprzedały 1,5 tys. ciężarówek, a spadek wyniósł 22,6 proc. W tym przypadku rywali zdecydowanie zdystansowało Volvo, które ulokowało na rynku 440 ciężarówek — o 10,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Ranking zamyka Jelcz, który sprzedał jedynie 41 pojazdów.

Wreszcie w segmencie aut ważących 6-10 ton znaleziono kupców na 506 aut — o 18,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Liderem jest Iveco. Ostatnie w zestawieniu Daewoo Motor nadal nie może przekroczyć magicznej bariery jednego sprzedanego na początku roku samochodu.