Sprzedaż detaliczna na Wyspach Brytyjskich mocną tąpnęła

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 19-02-2021, 11:10

Początek roku okazał się bardzo słaby dla handlu detalicznego w Wielkiej Brytanii. Kolejny lockdown i idące za tym zamknięcie wielu mniej istotnych sklepów doprowadziły do znaczącego spadku sprzedaży detalicznej, informuje Reuters.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
Darren Staples

Według zaprezentowanych przez Narodowy Urząd Statystyczny (ONS) danych, w styczniu 2021 r. sprzedaż zmniejszyła się o 8,2 proc. względem grudnia. Wynik znacznie przewyższył oczekiwania ekonomistów, gdyż mediana ich prognoz zakładała spadek jedynie o 2,5 proc.

Była to druga pod względem skali ujemna zmiana wskaźnika od kwietnia 2020 r., kiedy pojawiły się pierwsze negatywne efekty uderzenia pandemii koronawirusa. Wtedy sprzedaż zapikowała aż o 18,0 proc.

W ujęciu rocznym sprzedaż w styczniu zniżkowała o 5,9 proc. Największe spadki odnotowały domy towarowe i sklepy odzieżowe. Z kolei sprzedaż online ustanowiła nowy rekord z udziałem w całkowitych wydatkach na poziomie 35,2 proc.

Brytyjska gospodarka skurczyła się w 2020 r. o rekordowe 10 proc., notując największe załamanie – według szacunków Banku Anglii – od 311 lat. Oczekuje się, że w pierwszym kwartale br. PKB Wielkiej Brytanii skurczy się o około 4 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane