Sprzedaż domów spadła w marcu o 3,6 proc. do skorygowanego sezonowo poziomu 3,98 mln w skali roku, ogłosiło Narodowe Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (NAR). Tak niska sprzedaż domów była ostatnio w czerwcu ubiegłego roku. Ekonomiści prognozowali sprzedaż w tempie dającym 4,06 mln rocznie.
Wśród powodów spadku sprzedaży wskazywana jest niska podaż, a także rosnące obawy Amerykanów dotyczące rynku pracy. Nie obejmowała okresu wojny z Iranem, bo liczona jest w momencie finalizacji umowy, co oznacza, że w sprzedaż w marcu prawdopodobnie uwzględnia w największym stopniu umowy podpisane w styczniu i lutym, kiedy oprocentowanie kredytów hipotecznych jeszcze spadało. Niedawny wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych, spowodowany obawą inflacji i wyższych stóp procentowych po tym jak wojna z Iranem wywołała skok cen paliw, może ograniczyć aktywność na amerykańskim rynku nieruchomości mieszkaniowych w tym roku, zauważa Reuters.
- Zapasy pozostają głównym ograniczeniem dla rynku – powiedział Lawrence Yun, główny ekonomista NAR.
Jego zdaniem, potrzeba 300-500 tys. domów na sprzedaż, aby zbliżyć amerykański rynek do „normalnych” warunków.
