W lutym sprzedaż rosła o 14,5 proc. do 4,58 mln domów w tempie rocznym, podało branżowe stowarzyszenie NAR. Dane okazały się lepsze od najbardziej optymistycznych prognoz rynkowych.

- Nabywcy domów korzystają z każdego spadku oprocentowania kredytów hipotecznych – powiedział Lawrence Yun, główny ekonomista NAR. – Ponadto widać mocniejszy wzrost sprzedaży w obszarach gdzie ceny domów spadają, a lokalna gospodarka zwiększa zatrudnienie – dodał.
Eksperci wskazują, że wtórny rynek domów może hamować niska dostępność nieruchomości. Ich właściciele niechętnie myślą o kupnie, bo spłacają kredyt hipoteczny o niższym oprocentowaniu niż obecnie oferowane. W lutym było w USA ok. 980 tys. domów wystawionych na sprzedaż. To podaż wystarczająca na 2,6 miesiąca sprzedaży. Eksperci wskazują, że każdy zapas poniżej 5 miesięcy oznacza niską podaż domów.
