SPRZEDAŻ POJAZDÓW SPADŁA JUŻ O 20 PROC.
Sprzedaż nowych samochodów osobowych na polskim rynku dramatycznie się załamała. Według firmy Samar, monitorującej rynek, na koniec roku spadek może wynieść nawet 22-23 proc.
Trwający od kilku miesięcy kryzys polskiego rynku motoryzacyjnego pogłębia się. Według danych firmy Samar, od początku roku sprzedano na krajowym rynku 421,6 tys. nowych samochodów osobowych — prawie 110 tys. mniej pojazdów niż w tym samym okresie 1999 r. Tylko w samym październiku nabywców znalazło 32,6 tys. aut — o ponad 36 proc. mniej niż w październiku 1999 r.
— Wpłynął na to m.in. niepokój wokół przyszłości Daewoo. Stale płyną też do kraju używane samochody, które ograniczają popyt na nowe pojazdy — przekonuje Andrzej Pulwarski, wiceprezes KIA Motors Polska.
Czołówka bez zmian
Październik nie przyniósł żadnych zmian w pierwszej piątce listy Samaru. Pierwsze miejsce ze 117 tys. sprzedanych aut nadal należy do FIAT-a. Obecnie udział tej firmy w rynku wynosi 27,76 proc. i jest niemal identyczny z osiągniętym w 1999 r.
— Sprzedaż tej marki od początku roku do końca października spadła o ponad 21 proc., głównie z powodu spadku sprzedaży aut wytwarzanych w kraju — podkreśla Wojciech Drzewiecki, prezes firmy Samar.
Druga pozycja na liście nadal należy do Daewoo. Mimo niekorzystnej atmosfery wokół tej firmy Daewoo wciąż walczy o utrzymanie swojej pozycji. Jednak mimo wielu kampanii promocyjnych, spadek sprzedaży koreańskiego producenta na koniec października wyniósł ponad 35 proc., a udział w rynku — 22,69 proc. Był on o ponad 4 proc. niższy w stosunku do analogicznego okresu 1999 r.
— Spadek sprzedaży aut produkowanych w Polsce dotknął nas w podobnym stopniu jak np. FIAT- -a. Jednak firma ta — w przeciwieństwie do Daewoo — miała szansę na częściowe powetowanie swoich strat importem — przyznaje Paweł Kosmala, zastępca dyrektora zarządzającego ds. marketingu i sprzedaży Daewoo-FSO.
Smutne prognozy
Zdaniem Pawła Kosmali, w przypadku Daewoo-FSO listopadowe wyniki sprzedaży wykazują pewne symptomy poprawy. Wiąże się to z faktem wzrostu sprzedaży aut bezpośrednio u dealerów.
Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, wszystko wskazuje na to, że koniunktura na rynku jeszcze pogorszy się, a liczba samochodów sprzedanych w Polsce w ciągu całego roku nie przekroczy 500 tys. sztuk. Oznaczać to może spadek sprzedaży rzędu 22-23 proc.
WIDMO ZWOLNIEŃ W SALONACH: Informacje nadchodzące z sieci dealerskich są bardziej niż pesymistyczne. Możliwości finansowania dalszej działalności dystrybutorów aut powoli kończą się. Grozi to m.in. utratą pracy przez osoby zatrudnione w salonach — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru. fot. BS