Sprzedaż Prospera systematycznie rośnie

Piotr Wiśniewski
26-09-2001, 00:00

Sprzedaż Prospera systematycznie rośnie

W trakcie ubiegłego oraz na początku tego roku branża dystrybutorów farmaceutyków nie cieszyła się zbyt dużym uznaniem wśród inwestorów giełdowych, o czym mogą świadczyć niskie poziomy podstawowych wskaźników rynkowych. Wyniki finansowe oraz rentowności osiągane przez te firmy nie uzasadniały tak niskich poziomów wskaźnika ceny do wartości księgowej czy ceny do sprzedaży. Spowodowało to, iż w ciągu ostatnich miesięcy na tle giełdowej bessy akcje Prospera, jak i innych dystrybutorów farmaceutyków prezentują się jako bardzo silne papiery. W konsekwencji Prosper w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadł o kilka procent, podczas gdy WIG grubo ponad 30 proc. Od kilku tygodni kurs waha się w granicach 13,5-14,5 zł. Na fali giełdowej bessy akcje Prospera również mogą tracić na wartości, jednak z dużym prawdopodobieństwem można zakładać, że nie powinny one spaść bardziej niż rynek (indeks WIG).

Prosper zajmuje pozycję jednego z liderów polskiego rynku dystrybucji farmaceutyków. Spółka prowadzi działalność dystrybucyjną na krajowym rynku, w trzech obszarach: sprzedaż do aptek (65 proc. udziału w sprzedaży), sprzedaż do innych hurtowni (34 proc.) oraz sprzedaż do szpitali (1 proc.). W 2000 r. spółka zależna Prospera uruchomiła portal medyczny www.pfm.pl. W przyszłości ma być rozwinięty segment zawierania transakcji za pośrednictwem tego portalu, co znacznie powinno ograniczyć koszty działalności.

Spółki nie ma na krótkiej liście kandydatów do kupna co najmniej 10 proc. akcji Cefarmu Warszawa. Ponadto Prosper był niemal pewnym kandydatem do przejęcia Cefarmu Kraków, ale proces prywatyzacji przeciągał się i prywatyzacja zostanie przeprowadzona od nowa. Za to Prosper ma duże szanse zakupu Cefarmu Białystok (brakuje jeszcze stanowiska Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego). W kręgu zainteresowań znajduje się także Cefarm Łódź, który posiada blisko 1-proc. udział w rynku.

Jednak na obecnym etapie Prosper rozwija skalę swojej działalności bazując głównie na posiadanych strukturach wewnętrznych (tzw. rozwój organiczny). O ile bez przejmowania innych podmiotów Prosperowi raczej trudno będzie osiągnąć zakładany na koniec roku udział w krajowym rynku rzędu 20 proc. (obecnie około 12 proc.), o tyle przeprowadzanie kolejnych akwizycji „za wszelką cenę” wydaje się nieuzasadnione.

W ostatnim czasie pojawiły się na rynku spekulacje dotyczące możliwości połączenia Farmacolu i Prospera. Zgodzić się należy z opiniami obu spółek, że na obecnym etapie rozwoju inwestor strategiczny nie jest im niezbędny. Fuzja taka byłaby zgodna z trendami panującymi w Europie Zachodniej, a ponadto spowodowałaby powstanie dystrybutora legitymującego się udziałem w krajowym rynku przekraczającym 20 proc. Powstałby tym samym bardzo silny konkurent dla lidera rynku dystrybucji farmaceutyków — PGF-u. Na razie przedstawiciele obu firm nie deklarowali wyraźnej woli połączenia.

Wyniki finansowe dystrybutorów farmaceutyków na tle innych sektorów są dość dobre. W szczególności nie widać tu głębszej zapaści, która mogłaby być wywołana obniżką marż na leki refundowane w 2000 r. Analizując jednostkowe wyniki finansowe tych firm widać, że wśród dystrybutorów największy wzrost przychodów w 2000 roku dotyczył właśnie Prospera (57,7 proc.), w nieco mniejszym tempie rosła sprzedaż Farmacolu (37,4 proc.) oraz PGF (31,3 proc.). Tendencja ta utrzymała się również w 2001 roku. Mimo wyraźnego spowolnienia wzrostu gospodarczego giełdowi dystrybutorzy farmaceutyków w pierwszym półroczu dynamicznie zwiększali poziom sprzedaży, a liderem w tym gronie był Prosper, w przypadku którego przychody ze sprzedaży wzrosły o 48,3 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Jednak z uwagi na trudną sytuację makroekonomiczną wydaje się, że spółka, podobnie jak konkurenci, może mieć problem z utrzymaniem blisko 50-proc. wzrostu przychodów w 2001 roku. Zysk netto w przypadku Prospera wzrósł w pierwszym półroczu 2001 o 10,6 proc., a rentowność sprzedaży netto wyniosła 1,4 proc. Prosper osiąga nieco niższą rentowność swojej sprzedaży niż Farmacol i Orfe, co wynika z tego, iż powiększając udział w rynku ponosi większe koszty od swoich konkurentów, a to z kolei sugeruje, że są to koszty przejściowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wiśniewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sprzedaż Prospera systematycznie rośnie