Plany odebrania fabryce Fiata w Tychach produkcji nowej pandy pogorszyły nastroje w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce. A wyniki branży były całkiem dobre. Jak poinformował portal AutomotiveSuppliers.pl., w marcu tego roku producenci samochodów i części motoryzacyjnych wysłali za granicę produkty za niespełna 1,61 mld EUR, co stanowi wzrost o 12,48 proc. w porównaniu z sytuacją sprzed roku.
Od stycznia do marca wartość eksportu przemysłu motoryzacyjnego z Polski wyniosła ponad 4,26 mld EUR i była o 18,75 proc. większa niż przed rokiem. Rafał Orłowski, ekspert AutomotiveSuppliers. pl, alarmuje jednak, że z każdym miesiącem dynamika eksportu jest coraz mniejsza.
— Wpływ na to ma wygaszanie programów dopłat [do zakupu nowych aut — red]. Należy założyć, że pozytywny trend utrzymał się w eksporcie branży motoryzacyjnej także w kwietniu. Wyniki majowe mogą być jednak niższe od zeszłorocznych, co związane jest z powodzią i czasowym ograniczeniem produkcji samochodów osobowych — podkreśla Rafał Orłowski.
Jak podkreślają eksperci AutomotiveSupplers.pl, o wynikach branży stale decydują rynki unijne — w marcu do krajów UE trafiło 89,8 proc. całości motoeksportu. Eksport na te rynki wyniósł w marcu 1,45 mld EUR i wzrósł w tym miesiącu 10,77 proc. w porównaniu z marcem 2009 r.
