Sprzęt firmowy poza biurem

DCZ
opublikowano: 12-05-2014, 00:00

Granica między prywatnym a służbowym sprzętem coraz bardziej się zaciera. Dotyczy to głównie urządzeń używanych przez kadrę menedżerską.

Pracując zdalnie, menedżerowie wykorzystują firmowe smartfony czy laptopy zarówno w celach prywatnych, jak i zawodowych. Z jednej strony to wygoda i lepszy komfort pracy, z drugiej — zagrożenie dla bezpieczeństwa firmowych danych. Analizy rynkowe pokazują, że tylko w 2012 r. odnotowano ponad 30 tys. wirusów dla systemu operacyjnego Android. Oznacza to, że ryzyko utraty i kradzieży cennych informacji biznesowych jest duże. Jak zatem zapewnić ochronę firmowych zasobów, nie ograniczając swobody pracowników?

Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że zjawisko tzw. konsumeryzacji IT, czyli łączenia zasobów firmowych i prywatnych w jednym sprzęcie, to rzeczywistość, której firmy muszą stawić czoła. Im dłużej biznes funkcjonuje w oderwaniu od potrzeb pracowników, tym bardziej rośnie ryzyko wycieku danych. Sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa informacji jest zastosowanie systemów klasy MDM (Mobile Device Management). Służą one do zarządzania firmowymi urządzeniami mobilnymi z uwzględnieniem odpowiedniej polityki bezpieczeństwa.

Rozwiązanie to chroni informacje biznesowe zgromadzone przez pracowników, ale nie ogranicza wykorzystania przez nich sprzętu w celach prywatnych. Dla firmy wdrożenie MDM oznacza możliwość kontroli jej zasobów. System ma m.in. funkcję automatycznego tworzenia kopi zapasowych najważniejszych danych, definiowania uprawnień adekwatnych do roli, jaką ktoś pełni w firmie, a także zarządzania aplikacjami, z których powinien korzystać użytkownik. MDM pozwala także na inwentaryzację mobilnego sprzętu. System zbiera informacje o parametrach kart SIM w telefonach, modelach urządzeń, wersjach systemu operacyjnego, listach zainstalowanych aplikacji, wielkości wolnej przestrzeni dyskowej. W razie kradzieży lub zgubienia sprzętu administrator może dzięki temu systemowi zdalnie zlokalizować i wyczyścić dane z urządzenia.

Dla pracownika użytkowanie telefonu czy laptopa z zainstalowanym systemem MDM najczęściej oznacza możliwość przełączania się między dwoma pulpitami — służbowym i prywatnym. Część firmowa, choćby poczta, podlega procedurom i restrykcjom narzuconym przez pracodawcę, prywatna zaś pozostaje sprawą użytkownika. Obsługa takiego urządzenia jest prosta i intuicyjna. Za pomocą jednego przycisku można dowolnie przełączać się między profilami.

Badania pokazują, że ekran smartfonu to dla większości osób ostatnia rzecz, na którą patrzą przed snem, i pierwsza, z jaką mają do czynienia po przebudzeniu. Konsumeryzacja IT to naturalna konsekwencja mobilności w biznesie i cyfryzacji życia. W rezultacie stosowanie takich systemów jak MDM powoli zaczyna się zaliczać do biznesowego „musisz mieć”, a nie do dodatkowego zabezpieczenia.

LESZEK HOŁDA

prezes Integrated Solutions, dyrektor sprzedaży do klientów kluczowych i korporacyjnych Orange Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu