Sprzęt medyczny: GE goni Siemensa
MAŁE WIELKIE KROKI: Rynek staje się coraz bardziej dynamiczny. Wystarczy, że firma wygra jeden lub dwa przetargi na sprzęt wartości kilku milionów dolarów, by została na pewien czas liderem w danym segmencie rynku — mówi Bogdan Zacharski, dyrektor Biura Techniki Medycznej Siemensa. fot. Borys Skrzyński
W ciągu najbliższych lat może na krajowym rynku dojść do bezpardonowej walki między Siemensem a General Electric, potentatami w produkcji sprzętu medycznego. Na razie liderem jest Siemens. GE zapowiada, że niebawem zmieni układ sił.
W ciągu dwóch minionych lat ministerstwo zdrowia, wsparte kredytem Banku Światowego (700 mln zł), kupiło sporo sprzętu medycznego. Choć w tym roku zamówienia radykalnie się zmniejszyły, to producenci urządzeń medycznych wierzą, że dzięki reformie służby zdrowia ponownie nadejdą lepsze czasy.
Zapłacić, by sprzedać
— By osiągnąć sukces w tej branży, niezbędne są dwa elementy. Odbiorcy trzeba zaoferować jak najnowocześniejszy produkt pod klucz, a ponadto zaproponować mu finansowanie w postaci kredytu lub leasingu — mówi Bogdan Zacharski, dyrektor Biura Techniki Medycznej Siemensa.
Swoją pozycję na rynku sprzętu medycznego Siemens chce wzmocnić, wchodząc w sojusz z wrocławskim Towarzystwem Finansowo-Leasingowym. W najbliższym czasie w ofercie TFL znajdą się produkty medyczne niemieckiego koncernu. Takie działania są zgodne z globalną strategią Siemensa, który z produkcji na potrzeby lecznictwa uczynił ostatnio swój priorytet.
Drugi potentat na światowym rynku sprzętu medycznego, amerykański koncern General Electric, ma na razie w Polsce pozycję znacznie skromniejszą. Jego przedstawiciele nie chcą podawać szczegółowych danych, ale szacują, że rocznie sprzedają u nas sprzęt wartości kilkunastu milionów dolarów. W ciągu kilku lat chcą jednak znacząco zwiększyć sprzedaż i zyskać na polskim rynku taką pozycję, jaką mają na świecie, czyli pierwsze lub drugie miejsce.
Przy finansowaniu inwestycji, GE Medical Systems korzysta z instytucji finansowych koncernu, takich jak GE Capital Bank.
GE Medical nie wyklucza, że oprócz sprzedaży, za jakiś czas uruchomi w Polsce również produkcję sprzętu medycznego.
Bardzo trudny rynek
Konkurenci zgadzają się, że polski rynek jest niezwykle trudny dla producentów sprzętu medycznego. Zacięta walka toczy się o każdy kontrakt. Oprócz Siemensa i GE, o zamówienia rywalizują jeszcze m.in. Philips i Toshiba. Coraz więcej przetargów znajduje swój finał przed Komisją Arbitrów w Urzędzie Zamówień Publicznych. Dodatkowo, w wyniku reformy służby zdrowia, skończyły się centralne przetargi na sprzęt wartości kilkudziesięciu milionów dolarów. Teraz każdy szpital kupuje sprzęt na własny rachunek.