Srebro też jest w cenie

opublikowano: 22-07-2019, 22:00

Kruszec, choć niżej ceniony od złota, w ostatnich dniach szybko nadrabia dystans.

W trzecim tygodniu lipca kurs srebra poszedł w górę o 6,3 proc., najmocniej od lipca 2016 r. Wszystko dlatego, że zarządzający funduszami zwiększyli pozycję długą netto do poziomu najwyższego od lutego tego roku. Bycze nastroje przeważyły na przełomie czerwca i lipca, wcześniej przez ponad dwa miesiące pozycja netto była ujemna. Swoje trzy grosze do hossy dokładają pasywnie zarządzane ETF inwestujące w srebro. Ta grupa funduszy odnotowała dziewiąty z rzędu tydzień wzrostu aktywów. To najdłuższa taka seria od 2010 r.

Agencja Bloomberg zwraca uwagę, że rynek srebra jest relatywnie niewielki — obrót tygodniowy w Londynie to „zaledwie” 34 mld USD. Rynek złota jest niemal sześć razy większy. Wskutek tego nawet nieduży dopływ kapitału może gwałtownie zmienić sytuację i doprowadzić do dużych skoków cen. Na GPW dostępne są certyfikaty strukturyzowane, które pozwalają na inwestycję w srebro lub koszyk surowców złożony ze srebra i złota. Instrumenty pozwalają na zarabianie zarówno na wzroście, jak i na spadku ceny. Niektóre mają wbudowaną dźwignię, co zwiększa ryzyko instrumentu, ale także potencjalnie stopę zwrotu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu