Średnie spółki znów najsłabsze

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2008-06-26 14:46

Analiza techniczna kreśli kolejne fale spadkowe. Nie oznacza to, że mniejsze spółki są drogie. Wręcz przeciwnie.

Indeksy małych i średnich spółek od tygodni zachowują się od dużo słabiej niż blue chipów. Dzisiaj mWIG40 spada ponad 1 proc., podczas gdy WIG20 – tylko 0,7 proc. Przyczyną niska kapitalizacja. Na tle firm z USA czy Europy Zachodniej nasze blue chipy są co najwyżej średniakami. Nie dziwi więc, że zagraniczni gracze nie poświęcają czasu na jeszcze mniejsze i mniej płynne papiery średniaków. A bez wsparcia z zagranicy o wzrosty na GPW jest i będzie bardzo trudno. Wciąż przecież silna jest presja podażowa ze strony funduszy inwestycyjnych (TFI).

Ciekawe wnioski płyną z analizy notowań rodzimych indeksów przeliczonych na obce waluty. Aprecjacja złotego sprawiła, że bijący kolejne minima WIG20 w oczach globalnych inwestorów jest od styczniowego dołka sporo na plusie (ponad 10 proc. w USD). Tymczasem w przypadku mWIG40 i sWIG80 tak dobrze nie jest. Gdy przeliczymy te indeksy na europejską walutę, znajdują się one poniżej styczniowych minimów. Analiza techniczna wskazuje na możliwe kolejne fale spadków przy niskich obrotach. Nie oznacza to jednak, że polskie mniejsze spółki są drogie. Wręcz przeciwnie.

Cena do zysku (C/Z) dla spółek z mWIG40 wynosi obecnie około 9,5, podczas gdy dla blue chipów -- 12,8. A to przecież mniejsze spółki z reguły szybciej się rozwijają, więc powinny mieć wyższy C/Z. Tak jest na Zachodzie. U naszych zachodnich sąsiadów C/Z dla średniaków z indeksu DAX Mid-Cap wynosi 15,5, dla blue chipów - 12,4.

Więcej w dzisiejszym numerze „Pulsu Biznesu”