SRK liczy na układ z wierzycielami

Maria Trepińska
opublikowano: 2002-01-21 00:00

Spółka Restrukturyzacji Kopalń złożyła do sądu wniosek o otwarcie postępowania układowego. Chce nim objąć kwotę około 100 mln zł. Firma liczy, że dostanie z budżetu 144 mln zł dotacji na działalność w 2002 r.

Działająca od sierpnia 2000 r. Spółka Restrukturyzacji Kopalń, skupiająca kopalnie węgla kamiennego przeznaczone do likwidacji, liczy na redukcję zobowiązań.

Zarząd SRK czeka na decyzję sądu w sprawie otwarcia postępowania.

— Przewidujemy, że układem może być objęte ponad 100 mln zł. Chodzi wyłacznie o zobowiązania pozabudżetowe — wyjaśnia Janusz Siemieniec, prezes SRK.

Wśród największych wierzycieli przeważają zakłady energetyczne.

— Nasze ostateczne propozycje układowe mogą się zmienić. Mamy realne szanse na spłatę zredukowanych długów. Środki chcemy uzyskać ze sprzedaży majątku kopalń — dodaje Janusz Siemieniec.

W pierwszej fazie tworzenia SRK, do spółki zostało włączonych siedem kopalń węgla kamiennego przeznaczonych do likwidacji: Saturn, Sosnowiec, Porąbka, Jan Kanty, Żory, Wałbrzych i Nowa Ruda.

— Przejęliśmy przedsiębiorstwa ze wszystkimi zobowiązaniami —podkreśla Janusz Siemieniec.

Nowy właściciel — SRK — nie był w stanie uregulować zaległych długów, dlatego podjął działania zmierzające do ich redukcji.

SRK przejmuje kopalnie, które zaprzestały wydobycia węgla. Jednak ich likwidacja wymaga pieniędzy. Zgodnie z rządowym programem reformy górnictwa, SRK do końca 2002 r. ma otrzymywać dotacje budżetowe.

W 2001 r. spółka dostała 192,5 mln zł dotacji na likwidację kopalń. Plany na 2002 r. zakładają, że SRK otrzyma 144 mln zł.

— Około110 mln zł z tych środków zamierzamy przeznaczyć na odwodnianie kopalń. Resztę wydamy na likwidację szkód górniczych — tłumaczy Janusz Siemieniec.

W skład grupy SRK wchodzą m.in. kopalnie: Czeladź—Sosnowiec, Jan Kanty, Siersza, Morcinek, Moszczenica, Nowa Ruda, Katowice, Pstrowski-Jadwiga, Jowisz, Andaluzja-Julian, Wałbrzyskie KWK.