Środowa sesja nad Wisłą pod dyktando „kwartałek”

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2008-08-13 09:04

Wczorajszy wzrost  na GPW była w głównej mierze zasługą wyników kwartalnych największych spółek wchodzących w skład WIG20. Gdyby nie one, nasz rynek zapewne poszedłby w ślady europejskich parkietów, obniżając swoje wartości. Dzisiejsza sesja przyniesie dyskontowanie rezultatów finansowych następnych potentatów. Niestety, nie wszystkie są równie dobre.

Państwowy PGNiG zdążył już ogłosić swoje wyniki. Okazały się one znacznie gorsze od szacunków analityków. W drugim kwartale zysk netto paliwowego giganta wyniósł 280,27 mln zł, wobec prognozy 469 mln zł. Dużo lepiej zaprezentował się Lotos. Spółka miała 65,5 proc. wzrost zysku netto w II kw. do 396,52 mln zł, wobec oczekiwań rynku rzędu 280 mln zł. Równie dobrze wypadł następny koncern paliwowy PKN Orlen. Jedna z największych korporacji przemysłu naftowego w Europie Środkowo-Wschodniej osiągnęła aż 46,9 proc. wzrostu zysku do 1668,01 mln zł, co jest dużo lepszym wynikiem od prognoz (1,295 mld zł). Ponieważ udział paliwowych koncernów w indeksach jest znaczący, od reakcji rynku na powyższe wyniki będzie zależeć przebieg sesji na Książęcej.

Na rynku surowcowym o ponad 1 proc. drożeje miedź, co zaważy pozytywnie na notowaniach lubińskiego koncernu miedziowego, KGHM.

Wpływ na notowania będzie mieć również wczorajsze zakończenie na Wall Street. Wtorkowa sesja nie należała do udanych. Po poniedziałkowych wzrostach i wczorajszych wahaniach kursu dolara oraz ropy indeksy od początku sesji lekko traciły. Na koniec DJ i S&P500 oddały po 1,2 proc., lepszy był Nasdaq Composite tracąc 0,4 proc.

Indeksy azjatyckie również znajdują się w „czerwonych” rejonach. Hang Seng traci ok. 0,6 proc., a Nikkei opadł o 2,1 proc.

Inwestorzy będą bacznie przyglądać się kolejnym danym makro. W ciągu całej sesji będzie ich sporo. Do najważniejszych należeć będzie odczyt produkcji przemysłowej z Eurolandu (czerwiec), zaprezentowany o godzinie 11, trzy godziny później poznamy wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI)  za lipiec w Polsce. Nieco później, bo o godzinie 14:30 zostanie opublikowana  sprzedaż detaliczna w USA, a o godzinie 16:35 światło dzienne ujrzy tygodniowa zmiana zapasów paliw, co będzie to mieć wpływ na notowania kontraktów terminowych na ropę.

Swoje wyniki kwartalne przed sesją w USA poda m.in. E On i Ing.